Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Praca dla fotografa

    Tak sobie pomyślałem, że może komuś się przyda: http://www.portalpracy.pl/index.php?praca=2&id=5255
    Nie ma z tego wielkiej kasy, ale jest fajna przygoda

  2. #2

    Domyślnie

    kolega był przez 4 lata chwali sobie oj chwali.
    Gdyby nie rodzina, sam bym na poważnie o tym myślał.
    A może przywołam tu jutro Tomka, to coś więcej napisze od siebie
    "Nie chcieć to znaczy chcieć nie chcieć." Mundek

  3. #3

    Domyślnie

    Również słyszałem że mają bardzo atrakcyjne warunki pracy.
    Z tego co pamiętam to można nawet ładnie zarobić

  4. #4

    Domyślnie

    : D no to zawiązuje piracką bandanę i ahoy !
    FX MIKKA GOTUJE ZDJECIA !
    skinny nigga pretty flacko, niggas rippin that choppers

  5. #5

    Domyślnie

    co do zarobków to bym polemizował, syn znajomego pływał przez 2 lata po karaibach i zarobki oscylowały koło 1200$ na rękę, więc aż takie kokosy to nie były. Inna sprawa że chłopak był prosto po studiach i u nas za tyle pracy by nie znalazł, a co zwiedził to jego.
    Trzy puszki i kilka szkiełek - ot takie tam

  6. #6

    Domyślnie

    ok, to ja się wtrace, zaanonsowany przez emetaB. Pływałem prawie 4 lata. Firma to Princess Cruises. Amerykanie. Zarobki to na pierwszym kontrakcie gwarantowane cos kolo 1300usd na reke (z każdym kolejnym kontraktem zazwyczaj sie awansuje o 1 level, do 5-go , pozniej jest asystent managera i manager. Na 5 levelu zarabia sie minimum 2300 USD), miesiecznie trzeba 'fiknac' 40usd za sprzatanie kabiny, pranie mundurów itd. Mozna to robic samemu, ale po co? Firma płaci za przeloty w obie strony, ewentualne hotele itp. Pracuje sie na sprzecie służbowym. Nikon D1x (juz wycofali chyba), D2x (rzadkosć), D70s, D200, D300. Sprzet zawsze w dobrym stanie. Nic nie trzeba wozic, wszystko jest na miejscu. Mozna sie sporo nauczyc jesli chodzi o podstway pracy w studio (od 2 lev. robi sie proste portrety), obsługi i podstawowej konserwacji minilabu (dotąd były to koniki minolty R1 i R2, nie wiem, jak jest teraz).
    Ja osobiście opłynąłem cały świat. Wszystkie kontynenty, 60 krajów. Pracowałem na statkach bardzo duzych, takich po 1,5 tysiąca załogi i 3 tys. pasażerów i na malutkich (200 załogi, 700 pasażerów). Wchodzilismy do najwększych portów świata, ale też amazonką w górę aż do Manaus (okolo 1500 mil w góre rzeki). Mozna zwiedzić świat, serio. Oczywiście, zawsze znajdzie sie ktoś, kto utknął na cholernych karaibach i bujał się tam przez 3 lata, ale to po prostu niefart. Mozna doszlifować angielski. No czego, jak czego, ale konwersacji to tam jest niemalo. Tu uwaga - żeby sie dostać na statki trzeba juz całkiem nieżle sobie radzić! Sa też zagrożenia :
    -wódzia - tanio, oj tanio
    -fajki. teraz jakies 1,1 USD za paczke marlboro.
    -panny. hehe.... e, i tak nie uwierzycie
    Ogólnie bardzo bede polecał prace na statkach. Oczywiscie nie wiem, jak jest w innych kompaniach. w mojej nie moglem narzekać. Firma, która rekrutowala mnie upadła, ale w Szczecinie jest teraz przedstawicielstwo na Polske. Chetni moga wysłac mi PW, to poszukam wizytówki i podesłę namiar. Ja na poczatku mialem watpliwosci, ale poszedłem, sprawdziłem i ... miesiac pozniej byłem w Nowym Jorku. Rzuciłem plywanie prawie 2 lata temu, osiadłem i otworzylem sobie studio w Szczecinie. i tyle
    Pozdro
    toMash
    boog jest łysy - ma to po mnie
    blog oraz folio

  7. #7

    Smile

    Cytat Zamieszczone przez tomek murański Zobacz posta
    -panny. hehe.... e, i tak nie uwierzycie
    No jak to .... uwierzymy ??!! Pisz

    Pozdr.
    Nikon System

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tomek murański Zobacz posta
    Pracowałem na statkach bardzo duzych, takich po 1,5 tysiąca załogi i 3 tys. pasażerów i na malutkich (200 załogi, 700 pasażerów)
    to juz wiem czemu cie lubie
    choc ja preferuje znacznie mniejsze jednostki
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    to juz wiem czemu cie lubie
    choc ja preferuje znacznie mniejsze jednostki
    Piotrze, ale jaki wybór na tych dużych ...

    @Fumio. ... jak mam to napisac, zebby nie ocnzurował tego nikt, a mlodsi uczestnicy tego forum nie mieli morkych nocy... ok, powiedzmy tak - nazywalismy to 'miedzynarodowym prawejm jazdy' duzo sie działo. ale to juz zupelnie inny dzial i inne forum
    Ostatnio edytowane przez tomek murański ; 10-03-2010 o 15:13
    toMash
    boog jest łysy - ma to po mnie
    blog oraz folio

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tomek murański Zobacz posta
    Ja na poczatku mialem watpliwosci, ale poszedłem, sprawdziłem i ... miesiac pozniej byłem w Nowym Jorku.
    A jak się ma sprawa z ilością chętnych na miejsce? Pewnie w pizdu luda się zgłasza...
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •