Szukaj
Nie wiem, dlaczego jest taka dziura - zapytaj w Nikonie, ale jak już pisałem mnie się bardzo 135DC podoba i chcę nim robić zdjęcia. Problem w tym, że może już jutro nie będzie to takie proste jak powinno być. Jeszcze raz proszę użytkowników 135 o podzielenie się swoimi doświadczeniami w obcowaniu z tym obiektywem oraz o ewentualne sugestie i rady w kontekście problemu przedstawionego przeze mnie dwa posty wyżej.
Z góry dziękuję
Pozdrawiam serdecznie
Kłopot polega na tym, że nie jesteś odosobnionym przypadkiem.
Na tym forum już wiele było tematów dot. szkieł DC i problemów z AF w cyfrowych korpusach... to "norma".
I to właśnie niepokojące.
Są tacy, którzy z problemem BF/FF radzili sobie właśnie wykorzystując funkcję DC. Ale to jakby nie o to do końca chodzi, przecież.
Mnie przeraża to, że problemy AF się pogłębiają (to, co opisujesz). Rozumiem, jeśli w sklepie trzeba wybrać odpowiedni egzemplarz. Jestem w stanie się z tym pogodzić. Ale problem polegający na pogłębianiu się zjawiska z czasem to już brzmi naprawdę źle.
A 135/2 DC sam jestem mocno zainteresowany, choć chętnie zrezygnowałbym z funkcji DC na korzyść pewnego AF, gdybym tylko miał taką możliwość...
EDIT:
Tutaj http://forum.nikoniarze.pl/showthrea...ighlight=135DC wątek w którym opisywane są kłopoty z BF/FF w tym szkle...
Ostatnio edytowane przez messer ; 13-07-2010 o 13:52
24355050508080135105200...
www.jswierad.pl
Hmm dziwne jest to, że problem się powiększa. U mnie z D700 wystarczy ustawić korektę +5, z czasem nie ulega to zmianie (obiektyw kupiłem używany w okolicy kwietnia - przez poprzedniego właściciela kupiony jako nowy rok wcześniej). W aparacie D2Hs ostrzy bardzo dobrze.
A jak się zrobi F lub R na maxa to i szacowną panią Irenę Dziedzic focić można (z całym szacunkiem dla pani Ireny). Z obiektywami DC można i to się liczy - mają coś, czego inne nie mają a jak się nie podoba to można nie używać i już, bo bez DC są to i tak pełnowartościowe i "rasowe" obiektywy portretowe. (...się mi zarymowało).
Pozdrawiam serdecznie
Skontaktuj się z nami