Zdjęcia robione na potrzeby pewnego portalu internetowego.
Jako, że mieszkam na prowincji (czyt. kompletnym zadupiu) mam tę dogodność, że łąk, lasów i ruin ci u mnie dostatek. Nic tylko szaleć
Badyle w niektórych miejscach trochę mi przeszkadzają, chociaż przy robieniu zdjęć wydawały mi się ok. No, ale trudno. Trzeba było na miejscu pobawić się w ogrodnika.
W niektórych miejscach jest też zostawione więcej przestrzeni specjalnie na napisy, ale nie będę zamieszczać tu tych gotowych fotek co by nie było, że reklamę szerzę

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7. I zdecydowanie najlepsze