Wybieram kolor. I bez dwóch zdań biorę taki, jaki jest - wyrazisty i stonowany. Świetnie wyeksponowałeś te promieniste pęknięcia, w zestawieniu z delikatnym niebem i kolorem powstaje atmosfera takiego... "niepokojącego spokoju". Praca naprawdę bardzo mi się podoba.

PS. Czy to Turawa? Jeśli tak to już się inkubowane wykluły - byłem wczoraj

Pozdrawiam!