Właśnie wróciłem z szybkiej jednodniowej wycieczki do Vancouver. Nie byłem na żadnych zawodach, ale po prostu chciałem sobie pochodzić po mieście i poczuć atmosferę. Po prostu jeden dzień i jeden wieczór.

#1 - W drodze do miasta. Holender czy Amerykanin?


2 - Ale to na pewno Holendrzy. W oczekiwaniu na kolejkę na zawody łyżwiarskie.


3. Oto tak wyglądało przeciętnie przejście dla pieszych w centrum gdzie były wszystkie zawody.


4 - Jaka to nacja? Z tyłu znicz olimpijski.


5 - Kanadyjczycy


6 - Kanadyjki


7a - No i Jankesi


7b


8 - Oh Canada!


9


10 - No i znowu ta Holandia!


11 - Zabawa na całego


12a


12b


13 - Riebiata! Da zdrastwujet!


14 - Oh Canada again!


15 God Save The Queen!


16 - Go Canada!


17 - Nawet był nasz akcent. Niestety nie naocznie...


18 - No i nocna zabawa. Do rana!


19 - Wszystkie style dozwolone. Aby tylko po kanadyjsku.


20 - Oto ulica Granville w środku nocy


21 - Moje dzieciaki


22 - A to już nie moje...


23 - Zabawa na całego


24


25


26 - Grupka krzycząca: "Fuck USA! Fuck USA!"


27 - Widzowie oglądający olimpiadę:


28 - Zabawa, zabawa. W tym momencie wysiadłem i postanowiłem wrócić do domu...