...gdyby tak jednak olać mocne (aż chciałem napisać martwe) punkty, biorąc w poważanie podobne zasady, łamane przez mistrzów, aby wyzwalać obraz ze sztywnych reguł.. To jednak one działają i mimochodem trafiło się w niego logo z koszulki, które dodatkowo chyba posiada większa ostrość od twarzy. Efekt jest jak mówią koledzy, kiedy po kilku sekundach widzenia zamknę oczy widzę ten napis, koszulkę w serek, rękę na gramofonie, nie pamiętam twarzy... Określiłbym jako zdjęcie typu "man at work" reportażowe bardziej niż portretowe.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami