Witam, przymierzam się do zakupu aparatu, który nie będę tego ukrywał zamierzam także używać dosyć intensywnie do filmowania. Na samym początku byłem zdecydowany na d90 chociaż posiada parę wad w kwestii filmowania (skokowe zmiany ekspozycji i tzw. "jelly effect") to jakoś nie widziałem innej alternatywy. Ostatnio dosyć mocno zastanawiam się nad d300s w którym z tego co widzę kwestie wad filmowania zostały chociaż trochę zniwelowane. Skokowe zmiany ekspozycji z tego co widzę na filmach zostały zmienione na dosyć płynne przejścia a i "jelly effect" chyba też został trochę "naprawiony". Gdyby ktoś mógł mi wyjaśnić co czy jest sens wydać trochę więcej na d300s czy lepiej pozostać przy d90 jeśli chodzi o filmowanie tymi lustrzankami ?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami