Szukaj
Jakbym pięćdziesiątek nie znał, może byś mnie przekonał.
1/45sekundy i 50mm to jest "podręcznikowa" zasada "migawka jak przysłona" - zdjęcie ma się udać, w praktyce jak ktoś nie pije denaturatu, nie kopał przed chwilą rowów, i ma pewne rzeczy wyćwiczone, udaje się, choć bez gwarancji, 2x dłużej (był tu wątek, nawiązujący do strzelectwa).
Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3
X-E2 Fujinon [35 1,4 , 60 2,4]
flickr
mam pytanie, co wybrać D czy G? wiem, że temat wałkowany wiele razy, ale mam ściśle określoną tematykę zdjęć, byłyby to przede wszystkim:
- małe, rozbiegane dziecko
- imprezy okolicznościowe, zabawy, tańce, hulanki, dyskoteki, śluby i wesela
- rozbrykane ssaki nieparzystokopytne, czyli konie
wiem, że podałem dosyć szeroki zakres, ale interesuje mnie czy lepiej zainwestować w model D z szybszym AF, czy lepiej zrezygnować z szybkiego AF na rzecz ostrości z modelu G.
Dodam, iż zależy mi bardziej na ostrości i pewnie wybrałbym G, ale czy jest sens go brać jeśli tematem zdjęć mają być obiekty wymienione powyżej, czy jednak wybieranie modelu G w tym wypadku mija się z celem i nie ma racji bytu?
Nie wiem, jak jest w 1.4D, ale 1.8D jest równie ostry jak 1.4G. A zdecydowanie szybszy i tańszy.
F60, 28-80, 100-400, SB-28; D90, 50 1.8, 50 1.4, 18-105, 70-300
Mam 50mm 1.4G.
Ma on swoje zalety, ale jednak jak dla mnie jest nieakceptowalnie wolny.
Na idącą pannę młodą w kościele wystarczy.
Dzieciaki w mieszkaniu to już musiałem dość mocno przymykać (2.8-3.5) i czekać na momenty kiedy są w miarę nieruchome.
Mojego psiaka wilczka w ruchu nigdy nie udało mi się sfotografować (tylko na pułapkę ostrości, ale to się nie liczy).
50 D nie miałem, ale mam 85mm/1.8 i on na dobrym body w miarę nadąża za moim psem.
hmm, to może rzeczywiście lepszym rozwiązaniem będzie 50/1.8 lub 85/1.8 tylko różnica między tymi modelami ogromna...
Skontaktuj się z nami