Cytat Zamieszczone przez Nikopol Zobacz posta
JNie wiem jak to jest "abroad", na wschodzie, zachodzie, północy i południu ale u nas fotograf to sie kojarzy z legitymacją, komunią, ślubem i zdjęciem nagrobnym ;/
To i tak nieźle. W Anglii fotograf = perwers. O ile nie robi ślubów, oczywiście, bo wtedy uznawany jest za dziwaka. Metoda rekrutacji "ulicznej" modelek, sprawdzona w Polsce, tu nie działa. Można szybko zarobić po buziaku. Z piąchy.