JNie wiem jak to jest "abroad", na wschodzie, zachodzie, północy i południu ale u nas fotograf to sie kojarzy z legitymacją, komunią, ślubem i zdjęciem nagrobnym ;/
To i tak nieźle. W Anglii fotograf = perwers. O ile nie robi ślubów, oczywiście, bo wtedy uznawany jest za dziwaka. Metoda rekrutacji "ulicznej" modelek, sprawdzona w Polsce, tu nie działa. Można szybko zarobić po buziaku. Z piąchy.
"The more gear you carry, the less likely you are to make a good photograph" - B. Jensen
Właściciel: FOMAG Sp. z o.o., Gdansk, 80-137 ul. Starodworska 1, KRS 0000341593, www.fomag.pl
Serwis wykorzystuje pliki cookies w celach reklamowych, statystycznych i do personalizacji stron. Możesz wyłączyć używanie plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej jednak może to utrudnić korzystanie z serwisu! Więcej informacji w Polityce prywatności.
Skontaktuj się z nami