Cytat Zamieszczone przez M.Szabelski Zobacz posta
A wracając do podrywu na aparat - może to być dobre na krótką metę. Jak w końcu znajdę swoją drugą połowę, to może się to stać olbrzymim problemem. Wyobraźcie sobie tylko, że znalazłbym swoją "pannę" właśnie przez robienie zdjęć i pewnego dnia mówię: "kochanie, idę dzisiaj z koleżanką porobić jej zdjęcia"

Tutaj mam kolejne pytanie. Czy Wasze połowy są zazdrosne o takie sprawy? Wiadomo, że w przypadku fotografów profesjonalnych, robiących zdjęcia zarobkowo (których nie brakuje przecież na forum), to "tylko" praca...ale w innych przypadkach?
To problem zawsze. To co, że zarobkowo i to co, że to tylko praca. Wytłumacz to kobiecie
Musisz liczyć na wyjątek od regóły.