Jak juz wspominalem od ponad miesiaca dokarmiam zwierzaki.Robie to o stalej porze i juz sie tak nauczyly,ze pojawiaja sie na miejscu o konkretnej porze.Prawie nie zwracaja na mnie uwagi tylko pewnie mysla,co za debil ciagnie siano,kiszonke przez pol metrowy snieg
1
dzis troszke sie spoznilem ale moi podopieczni juz szli do stolowki
2
Z racji,ze bylem spozniony postanowily same poskubac to co jest
3
wogole nie zwracaly uwagi na kolesia z workiem siana i skrzynka marchewek
4
Jeden wygodny usiadl i czekal az podam do stolu
5
eeeEEEEEeee podano do stolu
6
I wszystko ruszylo
7
Ten byl najszybszy
Informuje,ze podczas sesji,zadne zwierzak nie byl zestresowany,zmuszony do biegania i przestraszony z jadlodajni![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami