Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 32

Wątek: zagwostka

  1. #21

    Domyślnie

    Zacznijmy od tego, by zrozumieć ten problem trzeba zrozumieć działanie migawki. W większości aparatów występuje migawka szczelinowa. O budowie można poczytać tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/Migawka. W skrócie można powiedzieć, że czas 1/60 sekundy to najkrótszy czas otwarcia migawki gdzie mo matryca odsłonięta jest w całości. Krótsze czasy naświetlania realizowane są w ten sposób, że migawka otwiera się tylko w części i ten wąski otwór przesuwa się nad materiałem śwaitłoczułym. Stąd przy czasach krótszych niż 1/60, przy stosowaniu lamp aparatowych powstaje cień na matrycy, gdzie światło od błysku jest przesłonięte przez część migawki. Można zrobić sobie testy przy różnych czasach i zobaczyć jak zmienia się szerokość naświetlonego paska. Drugą rzeczą jaka będzie miała wpływ na poprawne naświetlenie, jest to, czy lampa błysk na przednią, czy na tylną kurtynę. W zależności od wyboru w czasach krótszych niż 1/60 pasek dobrze naświetlony będzie znajdował się na górze lub na dole kadru.
    Producenci wprowadzili rozwiązania umożliwiające synchronizację błysku z czasami mniejszymi niż 1/60 jednak realizowane jest to na zasadzie wielokrotnego naświetlania. Lampa błyska wiele razy w taki sposób, by oświetlić w danej chwili odsłoniętą cześć matrycy. Nie ma z tym problemu jeśli stosujesz aparat i lampę tego samego producenta. Gdy stosujesz różne systemy lampa nie komunikuje się z aparatem i emituje tylko jednokrotny błysk, co właśnie obserwujesz na zdjęciu. Jeżeli zastosujesz zwykłe wyzwalacze, nawet w przypadku tego samego systemu lampa odczyta tylko sygnał rozpoczęcia błysku.
    Zasada jest prosta jeśli chcesz synchronizować z krótszymi czasami potrzebujesz lampy i aparatu tego samego systemu, ewentualnie lampy długo trwającym błysku. Musiałby on trwać tak długo, żeby w tym czasie szczelina przesłony przesunęła się nad całą matrycą.

  2. #22

    Domyślnie

    chcesz przez to powiedziec ze jesli zaczalbym uzywac krotszych czasow np 1/200 problem mze zniknac?
    oczywiscie nie omieskam tego sprawdzic przy najblizszej okazji. a twoj wpis jeszcze raz doglebnie przeczytam jak wroce do domu.
    FX

  3. #23

    Domyślnie

    Przy lampach aparatowych to raczej nie, bo tam czas błysku jest krótszy od przejścia szczeliny migawki nad matrycą i zawsze będzie coś niedoświetlone. W przypadku lamp studyjnych (tych tańszych) czas błysku jest dużo dłuższy i przy odpowiedniej synchronizacji można osiągnąć całkowite naświetlenie klatki, przy czasach dużo krótszych.

  4. #24

    Domyślnie

    Kardynal czy jestes pewnien tego co napisales o najkrotszych czasach, migawce i blysku?

  5. #25

    Domyślnie

    Hmm, raczej tak. Większość mojej aparatowej wiedzy pochodzi z tegoż forum, więc jeśli jest coś jest nie tak to wynika ze złego zrozumienia tematu.

  6. #26

    Domyślnie

    Moim zadniem to wspolczesne migawki moga naswietlac przy czasach 1/125 czy nawet 1/200 przy swietle blyskowym
    a czasy krotsze sa realizowane przez krotkie blyski naswietlajace po kawalku matryce.
    Ale tutaj mielismy czasy 1/80 i pasy na pol kadru nie powinny wystepowac (bez wzgledu czy to lampy nikona czy canona, czy tez studyjne)
    Ja jednak bym obstawial baterie w wyzwalaczu odbiorniki lub nadajnik (z wlasnego doswiadczenia)

  7. #27

    Domyślnie

    To znalazłem na fotopolis http://www.fotopolis.pl/index.php?n=3827
    Migawka szczelinowa - umieszczona tuż przed materiałem światłoczułym zupełnie zasłania go nawet po zdjęciu obiektywu, dlatego chętnie stosowana jest w aparatach o wymiennych obiektywach. Składa się z dwóch płóciennych lub metalowych zasłonek, które mogą mieć przebieg poziomy albo pionowy. W stanie naciągniętym obie zasłonki znajdują się z jednej strony. Kiedy naciśniemy spust migawki, zaczyna się przesuwać pierwsza z nich, odsłaniając materiał światłoczuły, po chwili rusza druga zasłaniając go. Tworzy się szczelina, która przesuwa się wzdłuż materiału światłoczułego. Jej szerokość stanowi o czasie naświetlania. Dzięki temu możemy uzyskać bardzo krótkie czasy otwarcia migawki (w nowoczesnych zawodowych modelach lustrzanek małoobrazkowych może to być nawet 1/12000 s!). Jednak pojawia się problem synchronizacji z lampą błyskową, gdyż ten typ migawki tylko przy odpowiednio długich czasach odsłania całkowicie materiał światłoczuły. Przy przebiegu poziomym jest to 1/30 lub 1/60 s, a przy przebiegu pionowym 1/125 lub 1/250 s w zależności od stopnia zaawansowania technologicznego aparatu.

  8. #28

    Domyślnie

    wydaje mi sie ze wspolczesne migawki to ten drugi rodzaj, bo wiekszosc starych lustrzanek miala wlasnie synchro z blyskiem 1/30 lub 1/60
    a wszystkie nowsze aparaty ktore mialem dluzszych czasow niz 1/125 nie miala (pisze na podstawie aparatow ktore mialem lub mam)

    ps chociaz sobie doczytalem i we wspolczesnych aparatach sa i migawki poziome i pionowe jednak wszystkie maja czasy synchro z blyskiem o wiele krotsze niz 1/30 lub 1/60
    moze ktos obeznany z tematem wypowie sie jak to jest?
    Ostatnio edytowane przez marszull ; 08-02-2010 o 21:22

  9. #29

    Domyślnie

    No fakt. Masz rację. Tylko zastanawia mnie fakt podziału synchronizacji do 1/60s i powyżej.

  10. #30

    Domyślnie

    Po przestudiowaniu instrukcji 1/60 jest to najkrótszy czas w którym można synchronizować na przednią lub tylną kurtynę. Pozostałe czasy do 1/320 lub 1/250 są synchronizowane gdzie występuje jeden w momencie pełnego odsłonięcia matrycy. Czasy krótsze realizowane są przez wielokrotne błyski lampy. Przypadek novella to zła synchronizacja. Nie mieszam więcej.

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •