Linijka to zły doradca. Głębię ostrości opisują wzory matematyczne. Wystarczy wykonać odpowiednie obliczenia i wszystko jest jasne.
Szukaj
Linijka to zły doradca. Głębię ostrości opisują wzory matematyczne. Wystarczy wykonać odpowiednie obliczenia i wszystko jest jasne.
Jacek
Ogniskowa 35mm, odległość 1,5 m, f/3,5 , głębia się rozciąga od 1.384 do 1.637 m
Ogniskowa 70mm, odległość 1,5 m, f/3,5 , głębia się rozciąga od 1.47 do 1.531 m
Ogniskowa 35mm, odległość 2 m, f/3,5 , głębia się rozciąga od 1.798 do 2.253 m
Ogniskowa 70mm, odległość 2 m, f/3,5 , głębia się rozciąga od 1.946 do 2.057 m
Obliczenia dla przybliżonedo dla D50 krążka rozproszenia 0.02mm.
No to przepraszam.
Przyszła 35 ze stanów,
...
wyszła mnie 920 zł, niestety b&h nie mieli akurat wersji imported (wyszłoby mnie to 840 zł) i musiałem z gwarą US
kupić,
...
ale do rzeczy:
podpinam, i co widzę na że ostrość ląduje za głowami imprezowiczów (impreza powitalna "przemytnika") w 100 % przypadków, no to myślę sobie nie będe się cackał.
Wreszcie zdecydowałem się na hardy krok;
mianowicie imbusowe grzebanie we flakach. najpierw, uznałem, że potrzebny mi jak najprecyzyjniejszy focustestchart
no to "zaprojektowałem" takowy. zamieszczam full size, ale w 1 bitowym kolorze więc powinien się wczytać bez problemów, może komuś się przyda.
no i zacząłem ustawianie, najpierw kartka na stół, strzał i ustawianie kamera-aparat tak, żeby focus był przesunięty po obu stronach tak samo.
później puszka na kolana, dołem do brzucha. pod ręką imbus 2mm i wykałaczka.
zdejmuje obiektyw i z lewej strony lustra podtykam wykałaczkę i podnoszę lustro do góry. wtykam imbus w śróbkę przy migawce ( bardzo ostrożnie) ,delikatnie, chwilkę badania, wszedł (ale opowiadanie!) będąc prawie prostopadle do migawki (troche do góry) , imbus miał lekki luz. Przekręciłem w dół niecałe 10 stopni patrząc czy napewno śróbka się kręci, nie chiałbym zjechać gwintu w śrubce, keciła się (uwaga, dobre światło niezbędne).
podłączam obiektyw, na statyw i fotka.
prawie nie było różnicy, bardzo mnie to zdziwiło, bo ogólnie z tego co czytałem to powinno to dość mocno przesunąć ostzrenie.
aparat znów na kolana i przekręciłem na maksa w dół (teraz nie wiem co mi odbiło).
test: FF troche mniejszy od poprzedniego BF.
na kolana, troche w górę, i jest super. Ze wszystkimi szkłami!
cieszę się jak dziecko, w dodatku okazało się że wygrałem w allefotografia canona 400d (o ironio!)
pozdrawiam wszystkich.
Ostatnio edytowane przez Trevor ; 22-12-2006 o 10:02
DeSiedemset + FE + AF_50/1.4D + AF_35/2D + 105/2.5 AIS + AF_18-35/3.5-4.5D + Tamron 28-75/2.8 + SB600
Trevor: Dlaczego linia na środku Twojego szablonu (punkt gdzie ma ustawiaćAF) nie jest regularna, lecz na środku poszerzona ?
żeby można było ostrzyć poprawnie z większej odległości i/lub pod mniejszym kątem do kartki, wtedy ustawiasz ostrość na środku linii, jak jesteś bliżej, to możesz ostrzyć bliżej boków, bez zahaczania o linie pionowe, wtedy ta linia nie musi być tak gruba;
tak naprawdę, teraz uważam, że linia może być dowolnie gruba, a aparat powinien ustawić ostrość na jej dolnej krawędzi. istotą tej kartki jest ułożenie linii pionowych, docelowo powinny się zagęszczać jednostajnie, ale nie miałem tyle zapału, i zwężają się co pare, nie jestem zadowolony zwłaszcza ze skoku "gęstości" przy wewnętrznych krawędziach,Trzeba dobrać odpowiednio odległość aparatu od kartki, ja robiłem 35 f/2 z ok 1 metra pod kątem ok 20 st.
DeSiedemset + FE + AF_50/1.4D + AF_35/2D + 105/2.5 AIS + AF_18-35/3.5-4.5D + Tamron 28-75/2.8 + SB600
Jakie jest prawdopodobienstwo "ze cos pojdzie nie tak" grzebiac przy tym imbusie? Pewnie to precyzyjna praca...
Generalnie można sknocić następujące rzeczy:
- zajechać imbusem o kurtynę migawki, wtedy KAPLICA. tego się bałem ale później jakoś mi przeszło. potrzebny pewny chwyt:]
- zababrać lustro, matówkę. Mi wydaje się sensowniejszy pomysł z wykałaczką niż plastrem taśmy, jakieśkleje -fuj. tego się jakoś nie obawiałem.
- zjechać śrubkę (chyba się da), a to zwąchają "spece" z serwisu. przed zabiegiem nie przyszło mi to do głowy, ale jak poczułem że imbus ma pewien luz, to się wystraszyłem; co ciekawe miałem dwa imbusy 2mm i jeden był za duży, a drugi, którym robiłem, minimalnie za mały. generalnie myślęże warto dla znalezienia dobrego imbusa poświęcić trochę czasu.
- pobrudzić tylną soczewkę w obiektywie, przykręca i odkręca się go kilka razy.
Gdyby nasz serwis nie powiedział mi jak do nich zadzwoniłem, że "minimum 3 tygodnie". Gdyby nie opinia jaką ma ten serwis. Wtedy chyba bym jednak serwisował.
Czy warto sobie zawracać tym głowę? Każdy powinien ocenić to sam, zastanawiałem się nad tym długo.
Uważam, że było warto (pewnie gdybym coś spaprał, byłoby inaczej) teraz darzę AF w mojej D50 zaufaniem,
Jest tak, jak być powinno, było przy f/2 niedopuszczalnie.
Ogólnie mam teraz jakiś taki dziwny sentyment do tego aparatu, poznaliśmy się lepiej. Darzyłem czymś takim mojego zenita, i brakowało mi tego w mojej d50, teraz mogę śmiało powiedzieć, że się z nią zżyłem. Życzę wszystkim tego samego. pozdrawiam.
DeSiedemset + FE + AF_50/1.4D + AF_35/2D + 105/2.5 AIS + AF_18-35/3.5-4.5D + Tamron 28-75/2.8 + SB600
Skontaktuj się z nami