Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30
  1. #1

    Domyślnie Nie ma już uczciwych ludzi?

    Nie sądziłem, że będę kiedykolwiek musiał to pisać.

    Sprawa wygląda tak: Razem z kolegą, pianistą, wpadliśmy na pomysł agencji artystycznej – ja robię zdjęcia z eventów, on oprawia to muzycznie. Napisałem mu nawet wniosek o dotację, oczywiście dostał. Stawki między nami zostały ustalone na zasadzie – Łukasz, zrób mi kilka fotek a od nowego roku jedziemy razem. Oczywiście ja, frajer, zgodziłem się - praktycznie za darmo zrobiłem kilka sesji w pięciogwiazdkowym hotelu. Z tych zdjęć powstała oferta handlowa, którą 'kolega' wysyła i cieszy się niezłym odzewem.
    Ostatnio miałem robić zdjęcia jego i jakiejś dziewczyny przy fortepianie – napisał mi sms-em, że już nieaktualne. Okazało się, że o zdjęcia poprosił mojego znajomego i jeszcze zaproponował mu kolejne zlecenie. Przypadkiem się spotkaliśmy i obu nam pingpongi pojawiły się w oczach. Oczywiście napisałem mu co o tym sądzę, bez odzewu.
    Kolega nie ma żadnych praw do zdjęć jak i ulotki, ale wiem, że ciągle przedstawia ją jako swoją ofertę. Czy jest jakikolwiek sposób aby dojść do swoich praw?
    Niestety już nie fotografuję, gdyż każdy jest lepszy ode mnie, ale miło mi pozostać w sympatycznym gronie

  2. #2

    Domyślnie

    Z takimi przyjaciółmi, to wrogów nie potrzeba Ja bym mu wysłał wezwanie do zapłaty za zdjęcia i folder a potem go zwindykował. Nie wiem jak się ma sprawa od strony praw autorskich, niech się mądrzejśi w temacie wypowiedzą. Jeszcze raz współczuję "przyjaciela".
    FX był i się zmył...

  3. #3

    Domyślnie

    jest takie powiedzenie, które ma tu zastosowanie - Panie Boże chroń mnie od przyjaciół bo od wrogów sam sie obronię

    a jesli chodzi o meritum - to owszem masz możliwość walczyć o swoje, tak jak już napisał rg2000 - wyślij wezwanie do zapłaty, jak masz możliwość to wystaw mu fakturę (tylko z tym uwaga bo VAT będziesz musiał zapłacić zanim dostaniesz kasę od niego , więc to dopiero na koniec)
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  4. #4

    Domyślnie

    walcz o swoje bo jest o co, jak sie nie uda to polamiesz mu palce i wyjdzie na zero

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jackrabbit Zobacz posta
    walcz o swoje bo jest o co, jak sie nie uda to polamiesz mu palce i wyjdzie na zero
    No właśnie nie bardzo wiem jak, zdjęcia nie były nigdzie publikowane, są jedynie częścią oferty handlowej dla hoteli. Nie mam pojęcia komu on to wysyła w drukowanej formie...
    Niestety już nie fotografuję, gdyż każdy jest lepszy ode mnie, ale miło mi pozostać w sympatycznym gronie

  6. #6

    Domyślnie

    Musisz w jakiś sposób dorwać taki folder. Podszyj się pod hotel, albo sprawdź gdzie on grał i tam się skieruj, udaj zainteresowanego i spytaj (po evencie) czy hotel nie ma jego folderu do wglądu. Napisałem 'po evencie' bo jakby Twój 'kolega' jeszcze tam był to by skierowali do niego. Jak dostaniesz folder to nie rób wglądu tylko konfiskuj i jazda z tym do adwokata.

  7. #7

    Domyślnie

    powiem ci tak: doradz sie najpierw u prawnika (chocby na forach darmowych).
    czasem cos sie wydaje oczywiste ale nie dla ewentualnego sądu.
    generalnie umowa o dzielo nie musi byc spisana aby byla wazna, jednak trzeba miec dowody na wspolprace- ale i tak mogą pojawić sie inne problemy i kasy nie sciągniesz.
    zycze aby sie udalo.
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez korsarz Zobacz posta
    Bardzo smutna historia. Ciekaw jestem, czy to tylko polactwo tak ma czy w innych krajach też jest podobnie ale szczerze mówiąc nie spotkałem za granicą takiej zawiści i kłamstwa jak u nas. Pozostaje Ci tylko współczuć i otoczyć Cię pozytywną energią.

    Kłamstwo i zawiść to cechy uniwersalne gatunku ludzkiego.
    Występują u osobników ludzkich niezaleznie od szerokości geograficznej.
    Poprostu sa wpisane w ludzką naturę.
    Traktowanie takiej historii jako pretekstu by poniżyć swoich używajc określenia "polactwo" świadczy o braku szacunku do własnego narodu.
    No chyba, że kolega korsarz Polakiem się nie czuje wtedy to zniewaga od obcego.
    Dla mnie to określenie jest obraźliwe!

    Co do historii nem.
    Współczuję takiego "kolegi" i zgodnie z opiniami przedmówców radzę nie odpuszczać i walczyć o swoje.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez OloManolo Zobacz posta
    tak jak kolega Matey : wystawić rachunek złodziejowi i wezwanie do zapłaty.
    ale jak "kolega" kolegi nie przestraszy sie to nie odpuszczałbym na luz tak jak radzi Matey3000
    pozdrawiam
    Tak sie sklada, ze po kilkunastu latach prowadzenia dzialalnosci gospodarczej/foto/ i , co niestety czesto idzie w parze, kontakcie z sadownictwem gospodarczym, dalem na luz /wyemigrowalem/. Dlatego koledze doradzam tez luz /nie emigracje/. Szkoda czasu i pieniedzy. Lepiej znalesc lepszego muzyka i robic lepsze zdjecia.
    D4,D700+grip,N14-24&24-70&70-200/2.8,50/1.4g,85/1.4g,sb-900

  10. #10

    Domyślnie

    Zabezpiecz całą korespondencję mailową itd zadbaj o swiadkow ktorzy potwierdza twoje slowa i przygotuj sie na dluga batalie sadowa. Jesli nie byles przez niego ztrudniony i nie przekazales mu licencji albo praw do fot to sprawa teoretycznie jest wygrana. Obys mial wiecej szczescia niz ja mi prawnik powiedzial "to nie bedzie szybka sprawa ktora skonczy sie w 6-8 miesięcy" i nie kłamał
    D90, Samyang, Tamron, Tokina, Nikkor
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •