Hasło przewodnie sobotniego gigu w Zabrzańskim Wiatraku na tytuł wątku zarezerwował Badi, więc dziś standardowo
Chyba najbardziej popieprzony oświetleniowo koncert na jakim byłem. Raz ciemno jak w dupie szatana, raz jasno jak w niebie.
Heart Attack
1.
2.
3.
Nammoth. Dobry kawałek metalu na dwa basy (!).
4.
5.
6.
7.
8.
Armagedon. Reaktywacja po chyba 17 latach przerwy.
9.
10.
11.
12.
Thy Disease
13.
14.
15.
16.
17.
18.
Virgin Snatch
19.
20.
21.
22.
23.
24.
Szalony bis na zakończenie gigu - Creeping Death i pełny skład na scenie. Te zdjęcia proszę przyjąć z przymrużeniem oka - tak jak wyglądał sam bis :diabel:
B1.
B2.
B3.
No i na koniec grupówka na zakończenie trasy. Bonusik taki
B4.
Parę klatek więcej na blogu.
Edit: Błąd w tytule: powinno być Act zamiast Art.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami