Szukaj
po co Ty te zdjecia podpisujesz???
Pozdrawiam,
http://www.slawomirdejneka.com
Jeśli jest to problem, nie czytaj i skomentuj raz jeszczeZdjęcia, nie podpisy.
Nauczona za młodu wiem, że podpis w 99% przypadków jest integralną częścią zdjęcia reportażowego. A przynajmniej gazety z takowymi trafiają mi w ręce. Zapewne w tym dopełniającym całości 1% są foty, które historię opowiadają same przez się. Ale ja jako typowa przedstawicielka homo mówiący sapiens lubię sobie pogadać, szczególnie o ostatnich przefajnych wakacjach. Pisss.
ale ja na luzie napisałem - opis nie jest potrzebny. Gazety marny poziom zdjęć prezentują i redaktorzy traktują czytelników jakby nie byli w stanie nic wywnioskować z fotografii. Są oczywiście zdjęcia, które wymagają opisu ale już inna inszość. Twoje zdjęcia taka próba streetu jak sądzę a tym rodzaju fotografii raczej się nie robi opisów. A jesli chodzi o zdjęcia to wstawiłaś 4 podobne do siebie zdjęcia - w parach po 2. Czyli 2 i 6 oraz 4 i 5. Raczej wybrałbym po jednym z nich.
Pozdrawiam,
http://www.slawomirdejneka.com
Witam
Do mnie same zdjęcia zupełnie nie przemawiają. Opisy co nieco tłumaczą, ale czy są prawdziwe ? Czy na 1 rozmawiają o tym ile zejdzie towaru, czy na 2 gość naprawdę czeka na klienta ...
Bonus to to samo miejsce co na 2 tylko towar nie rozłożony jeszcze.
Nie pasują mi pochylenia aparatu. Zdjęcia nie oddają klimatu ulicy albo klimat mało orientalny na tych ulicach.
Pozdrawiam.
nikon i nikkory oraz troszkę w:
http://mirroo.pl/
Zgadzam się w pełni, jako osoba od dekady pracująca w mediach papierowych...
Jeśli w szanującym się dzienniku czy tygodniku znajdziesz taki podpis pod poważnym zdjęciem reportażowym, to jestem gotów przyznać, że zrobiłaś świetny reportaż... Inaczej ta seria nadaje się tylko do życia na gorąco i redaktorek, które z nudy robią podpisy pod zdjęcia, bo trzeba czymś zapchać stronki...A przynajmniej gazety z takowymi trafiają mi w ręce.
Skontaktuj się z nami