Szukaj
no coś tam się w szopie podratowało..
Völkchlor
To ja może tak technicznie jeszcze zagaję, w nawiązaniu do wcześniejszych wywodów Jacka.
Jako przerywacza używam kranówy. Wlewam ją sobie do koreksu, potem kilka fikołków i wylewam. Proces powtarzam z 5 razy, przy czym ostatnie 2 trzymam wodę w koreksie trochę dłużej ... i tyle.
Czy to jest odpowiednia metoda? Efekty są ok, ale zastanawiam się czy do końca kontroluję proces wołania![]()
Kacper, o przerywanie sam zadałem pytanie w tym wątku, na początku roku.
Znałem trzy metody przerywania: octem, wodą oraz lodem. Przerywanie wodą można zrobić, ale podczas zalania wodą nadal trwa proces wywoływania, zatem trzeba takie przerywanie uwzględnić w procesie wołania. Nie pytaj jednak jak, bo nie wiem, choć podejrzewam, że trzeba je jakoś uwzględnić w czasie wołania.
Sam przerywam wodą z octem. Wlewam na 30 sekund, wylewam i zalewam utrwalacz.
Jako, że często przeglądam tego posta to postanowiłem też coś wrzucić. Może nawet odważę się robić to regularnie
Ostatnio edytowane przez p_swiro ; 07-11-2011 o 20:54
http://www.spustmigawki.blogspot.com/ cyfrowo i analogowo
Neopan 400 @640; Diafine
Nie powiem, napiszę...
Pani pewnie podeprze jakby miał całkiem polecieć. Wyjście na dymka, to tylko taka przykrywka.
A dziękuję.
Szedłem akurat na piwo i kończyłem kliszę, co już za długo była w aparacie. Przymierzyłem, wyostrzyłem, poczekałem, aż pani się popatrzy i strzeliłem. Może jakbym miał matówkę z liniami, to nie wyszłoby tak krzywo. Jednakże wątpię. Do F100, za niemałe pieniądze sobie kupiłem taką matówkę, procent prostych zdjęć się nie powiększył. Nie wiem czy to nie mój astygmatyzm jest największą przeszkodą.
Ostatnio edytowane przez zdyboo ; 07-11-2011 o 21:10
A dziekiJa mam z filtrów tylko w sumie czerwony (no niby jeszcze zółty),a w tym mleku uzycie czerwonego jakoś mi do niczego nie pasi.. Teoretycznie pomijając przyciemnienie lewej strony (1/3) to jest to sam skan.
Ja tak samo płuczę, wlewam nie tyle kranową co z dwu przygotowanych dzbankow - nie trezba się kranem bawić, ma temperaturę nie odbiegającą od wołacza/utrwalacza, wiesz ile wlałeś i ogólnie wygodniejsze. Tak z 2 razy na szybkiego zeby wyplukać wywoływacz, a potem wieksza ilość chwile dłuzej ale tez bez szaleństw.
----------
A tu z dzisiaj. Bardzo mi sie ten HC-110 podoba - zwłaszcza ta gladź szpachlowa na niebie, chyba go zakupię next tajm. A światło mierzone na oko
Völkchlor
Skontaktuj się z nami