Moim zdaniem, nie znajdziesz sponsora, ani przyszlego kupca Twoich zdjec! Nikt Ci nie zaplaci z góry!
Co według Ciebie znaczy dobry materiał fotograficzny? Pojedziesz do Sierra Leone lub Sudanu i sfotografujesz ataki rebeliantów na biedne wioski - jak zabijają dzieci i niewinnych? Napewno J. Nachtwey będzie przed Toba i jego fotografie beda w NY Times. Jesli chodzi o krajobrazy, to raczej nie są chodliwe, chyba że zrobisz wspaniale fotografie i może któryś magazyn podróżniczy będzie zainteresowany. Ale na kase za nie nie licz, na bank nie na dużą.
Co do sponsorów to nie mam pojęcia, szukaj, ale z doświadczenie ( a mam je ) wiem, że będzie ciężko.
Moim zdaniem rób wszystko po kosztach, dużo jazdy autostopem, same hostele z biednym zapleczem, podróżuj wolno. Chyba, że nie masz doświadczenia w podróżowaniu,a dokładnie mówiąc w wyprawach, to nie bedzie to latwe.
Ja parę msc temu obechałem Wenezuele, Ekwador, Peru i Kolumbie w 5 tyg. nędznymi autobusami i nawet troche auto stopem. Spałem w najtanszych hostelach, niektóre nawet nie miały drzwiPrzywiozłem dużo dobrych zdjęć, ale nie jestem zainteresowany ich sprzedażą - jak dotąd fotografia to moja pasja.
W każdym razie szukaj sponsora, a moze sie uda! Bylem raz w Afryce, jak coś to pytaj.
Pozdrawiam,
Radek!
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami