Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 25

Wątek: Corel czy PS ?

  1. #11

    Domyślnie

    Pełną legalną wersję edukacyjną pakietu Corela (szkoły, studenci , nauczyciele, itp.) można kupić już za około 200 złotych. Nie dość, że PS Elements jest droższy, to w stosunku do pakietu oferowanego przez Corela, jest tak okrojony, że tych produktów porównać nie da. Oczywistym jest, że obsługi każdego softu trzeba się nauczyć. Do każdego narzędzia trzeba się przyzwyczaić i zdobyć doświadczenie. Ikonay, rozumiem że w obu aplikacjach poruszasz się swobodnie i bardzo sprawnie, znasz je na wylot i dlatego świadomie piszesz o bezapelacyjnej przewadze jednej z nich. To przekonanie o Twojej głębokiej wiedzy na temat softu do przetwarzania zdjęć lekko zaburza próba porównania Corel Photo-Paint do PS Elements. To niestety zwyczajne nadużycie. Chyba jednak produkt Corela znasz głównie z opowiadań.
    Jacek

  2. #12

    Cool

    Cytat Zamieszczone przez ikonay Zobacz posta
    kolejne odsłony mnie wkurzają i z CS2 jestem trochę rozczarowany
    Wow! To ja chyba używam innego CS2

    Wg mnie: są osoby, kóre zawsze bedą twierdzić, że nie dopracowują zdjęć bo nie stać ich na super-wypasiony program. Inne - używają tego, co mają pod ręką i po prostu robią świetne zdjęcia.
    Jako przykład podam (po raz już kolejny) Martę Wojtal, która używa egzotycznego programu którego nazwy nie mogę zapamiętać, a obróbkę zdjęć można zobaczyć tutaj:
    http://republika.pl/fotowojtal

  3. #13

    Domyślnie

    ikonay wyskoczył tu z argumentacją projektanta graficznego Oczywistym jest, że środowisko Adobe stanowi obecnie najbardziej integralne i wszechstronne rozwiązanie, tylko ciekaw jestem, jakie znaczenie dla przeciętnego śmiertelnika ma fakt, że w pakiecie Creative Suite (i w dodatku - co wg. mnie jest jawnym sqrvysyństwem - tylko w wersji Premium) dostajemy pełnego Acrobata

  4. #14

    Domyślnie

    A ja odpowiem tak:

    Jako grafik mam swój kupiony zestaw Corela X3 (zeby nie było 13 u przesądnych Kanadyjczyków) i korzystam z CS2 (już nie mojego, bo wbrew temu co napisał ikonay po 6-8 zleceniach się nie zwraca - trzeba jeszcze żyć, a nie tylko spłacać program (no chyba że się jest w Warszawie - tam stawki są abstrakcyjne)). Wnioski są takie (dla edycji zdjęć) - jak coś na szybko mam zrobić to uruchamiam PhotoPainta, bo zanim się Photoshop CS2 uruchomi to mam przynajmniej połowę korekcji za sobą (kobyła CS2 się ślimaczy że hej podczas startu). Jeśli jest coś dużego to Photoshop lepiej sobie poradzi. Niemniej mówienie, że Photoshop jest super hiper i pozostawia wszystko za sobą jest pewnym nadużyciem. PhotoPaint jak dla mnie jest bardziej intuicyjny niż Photoshop, a w przypadku standardowych narzędzi oba programy sprawują się tak samo (owszem w PP brakuje np. healing brush, ale da się to obejść).

    Jako fotograf amator - do wywoływania NEFów z posiadanej D80 CS2 i ACR3.6 beta są takie sobie (wciąż moje prywatne zdanie). Wolę Capture NXa i Capture One. NX jest trochę wolny, ale przyjemny, a Capture One jest bardzo szybki. ACR nie jest jakiś porażająco szybki, a efekty pracy też są gorsze niż np. NXa.

    A tak na marginesie - u nas w Polsce nie wiadomo dlaczego panuje przeświadczenie, że do każdej rzeczy jaką robimy musimy mieć od razu super wypasiony program (jak np. PSa do edycji dwóch fotek zrobionych na imieninach u cioci, albo Corel Draw/ Adobe Illustrator do narysowania wektorowej ikonki). Na zachodzie ludzie kupują to co im faktycznie jest potrzebne i też żyją, nie cierpiąc przy tym. Kupują np. Xarę i rysują tą ikonkę. Użyją Photoshop Elements/ Paint Shop PRO i zrobią korekcję zdjęcia. A u nas w Polsce szef firmy xxx kupił sobie Photoshopa, bo uznał że będzie umiał się nim posłużyć i edytować zdjęcia jak prawdziwy grafik, tylko problem jak z pędzlami - same pędzle nie zrobiły z niego Picassa .

    Pozdrawiam
    Erie
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  5. #15

    Domyślnie

    Ja używam Corela PhotoPaint-a bo od niega kiedyś zacząłem i się do niego przyzwyczaiłem... Po PS-a pewnie nie sięgnę z powodu ceny no i dlatego, że w Corelu jak narazie niczego mi nie brakuje. No może przydałaby sie tylko obsługa NEF-ów...
    D50|17-50|3x540EZ
    www.boguslawkrysztofiak.pl

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JK Zobacz posta
    Chyba jednak produkt Corela znasz głównie z opowiadań.
    Corel Draw używam codziennie po kilka godzin w pracy, Photo Paint włączyłem kilka razy w życiu, przejżałem wszystkie palety i narzedzia, odrzuciło mnie od niego; jego obleśny interface "obrzygał" mnie więc go zarzuciłem.

    Moje opinie są wyłącznie opiniami grafika komputerowego, a nie fotografa obrabiającego zdjęcia. Zdjęcia obrabiam w domu, hobbystycznie i wystarczyłby mi do tego nawet PS5, nie rozumiem więc Twego komentarza Andy_0, nie narzekam przecież ze przez soft słabo mi retusz wychodzi, jasne ze wszystkim się da obrobić, nawet Gimpem czy innym freewarem i chociaz CS2 jest diabelnie dobrym programem to mi - jako grafikowi i projektantowi - nie leżą niektóre innowacje, jak chocby nowe rozwiązanie palety warstw. Wiesz, jak ktos wczesniej uzywał czegoś przez przeszło osiem lat w niemal niezmiennej formie i pasowało mu, to się do tego przyzwyczaił.

    pozdrawiam,

    IKO

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Erie Zobacz posta
    A ja odpowiem tak:

    korzystam z CS2 (już nie mojego, bo wbrew temu co napisał ikonay po 6-8 zleceniach się nie zwraca - trzeba jeszcze żyć, a nie tylko spłacać program (no chyba że się jest w Warszawie - tam stawki są abstrakcyjne))
    mieszkam we wsi Białystok i jakoś daję radę, nie ma bowiem znaczenia gdzie i dla kogo pracujesz, istnieje bowiem teraz coś takiego jak praca zdalna

    Cytat Zamieszczone przez Erie Zobacz posta
    Wnioski są takie (dla edycji zdjęć) - jak coś na szybko mam zrobić to uruchamiam PhotoPainta, bo zanim się Photoshop CS2 uruchomi to mam przynajmniej połowę korekcji za sobą (kobyła CS2 się ślimaczy że hej podczas startu).
    I to jest właśnie jeden z powodów dlaczego marudzę na CS2. Jest powolny, kobylasty, wiesza się (sic!), czego nigdy nie uświadczałem w CS1, który śmigał jak sreberko, dodam że komputer mój nie jest jeszcze jakims dziadkiem (AMD Dual Core 3800+ 2GB RAMu). CS2 jest po prostu kuriozalnie pamięciozerną aplikacją.

    Pozdrawiam

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ikonay Zobacz posta
    nie leżą niektóre innowacje, jak chocby nowe rozwiązanie palety warstw. Wiesz, jak ktos wczesniej uzywał czegoś przez przeszło osiem lat w niemal niezmiennej formie i pasowało mu, to się do tego przyzwyczaił.
    Eeee... Ja z wielka radoscia przyjmuje prawie wszystkie usprawnienia w Shopie... Teraz juz nie moglbym pracowac bez efektow warstw, blokad, setow (czy ostatnio wprowadzonego ich zagniezdzania)... Sporo tez daly wieksze mozliwosci pracy w 16 bitach, skrypty, Vanishing Point, healing brush, lepsza obsluga tekstu, tekst na sciezkach, style, layer comps i wiele, wiele innych. Oczywiscie od biedy moglbym calkiem normalnie pracowac nawet np. w wersji 4.0, ale jedynie przy retuszu. Tworzenie skopmplikowanych grafik, layoutow stron WWW, czy praca dla animacji (nie mowiac o przygotowywaniu projektow, ktore finalnie maja skonczyc na offsecie) -- to jedynym narzedziem bedzie dla mnie zawsze PhotoShop.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ikonay Zobacz posta
    I to jest właśnie jeden z powodów dlaczego marudzę na CS2. Jest powolny, kobylasty, wiesza się (sic!), czego nigdy nie uświadczałem w CS1, który śmigał jak sreberko, dodam że komputer mój nie jest jeszcze jakims dziadkiem (AMD Dual Core 3800+ 2GB RAMu).
    A jaka masz karte grafiki -- tzn. ile w niej pamieci siedzi? Pracowalem na kompach z 64MB kartami i CS2 chodzil po prostu tragicznie (tzn. wszystkie rzeczy zwiazane z wyswietlaniem i interfejsem -- co w ogolnym odczuciu przekladalo sie na caly program). Od niedawna mam karte z 256 MB (zaden demon predkosci -- raptem 300 zl kosztowal, ale pasywne chlodzenie ma) i musze przyznac, ze faktycznie -- to co twierdzili inzynierowie Adobe -- sprawdza sie. CS2 potrzebuje po prostu duzo RAMu na grafice. Co do pamieci operacyjnej -- nie jest tak zle... Pracuje calkiem swobodnie na 1 GB RAM (caly czas czekam na wymiane kosci wraz z 2gim 1 GB).
    Aaaa... a co do wieszania... Nie uswiadczylem -- oprocz pemanentnego wychodzenia przy operacjach na warstwach dokumentu 16 bit, na Core2Duo. Na innych prockach nie moglem go do tego zmusic.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  10. #20

    Domyślnie

    [quote=stig;152699]Teraz juz nie moglbym pracowac bez efektow warstw, blokad, setow (czy ostatnio wprowadzonego ich zagniezdzania)... Sporo tez daly wieksze mozliwosci pracy w 16 bitach, skrypty, Vanishing Point, quote]
    A nie wkurzała Cię na początku zmiana linkowania warstw i sposób wczytywania zaznaczenia z ctr, ja na początku przez dobre 5 min bezsilnie probowałem klikac z ctr w warswę wczytując zaznaczenie, a on mi zamiast tego zaznaczał warstwę, dopiero po chwili zajażyłem że w tej wersji zaznaczenie wczytuje się jedynie kliknięciem w miniaturkę na warstwie, a nie jak dawniej "gdzie popadnie"; było jeszcze pare takich rozwiązan wywołujących konsternację, ale ogólnie zawsze się po pewnym czasie przyzwyczajamy. Jesli chodzi o Vanishing Point to uważam to troche za taki wodotrysk, przeciez to mozna również samemu "ręcznie" zrobić.

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •