Prawie od początku kiedy dostałem do rąk d90 od czasu do czasu pojawiał się błąd F--, nie za bardzo się przejmowałem było to bardzo rzadkie. Ostatnio zajrzałem co on oznacza doszedłem do wniosku, że obiektyw 18-105 po prawidłowym zapięciu można jeszcze odrobinkę może z 1 mm przekręcać w jedną i w drugą. W ten właśnie sposób usuwam sobie ten błąd jak wyskoczy nie jest to uciążliwe. Tknę obiektyw i wszystko śmiga. Teraz czy uznawać to jako wadę i reklamować czy zostawić w spokoju bo wydaje mi się, że w serwisie włączą aparat stwierdzą że wszytko gra i oddadzą. Żeby wadę zobaczyć trzeba troszkę pobawić się obiektywem, poprzekręcać. Teraz przy zdejmowaniu i zakładaniu tulipanka trzymam sztywno obiektyw żeby nie przekładać siły zdejmowania na sam bagnet. Pytam czy u innych użytkowników (podejrzewam że w sumie tylko obiektywu - w końcu plastikowy bagnet) też się tak dzieje i czy coś robiliście z tym? Czy może ta wada z czasem się nie pogłębia?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami