po pierwsze, dzik nie jest grozny, spotkalem np loche z mlodymi i bardziej byla wystraszona niz ja

po drugie w takim np d70s to zmiana tryby autofokusa wymaga wejscia do menu

po trzecie wysokie ISO w mojej puszce to ostatecznosc wiec na auto na pewno nie przestawie

po czwarte, jestem na jakiejs wycieczce, znajoma chce mi zrobic zdjecie, zanim jej dam aparat to bym musial poprzestawiac pare rzeczy (np AF ktory domyslnie mam w trybie AF-S i zablokowany na centralnym, do tego pomiar ekspozycji tez centralny) a tak ustawiam na portrecik i jazda

glownie o tego autofokusa mi sie rozchodzi, reszta rzeczywiscie jest do opanowania


a z innej beczki, najbardziej mnie rozwalilo kiedys jak podczas lotu samolotem (w nocy) koles robil zdjecie przez okienko, oczywiscie z lampa