Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    Oszczędny w słowach Awatar taboo
    Dołączył
    04 2008
    Miasto
    Józefosław
    Posty
    22

    Domyślnie Dylematy systemowe

    Witam,

    Podobno naukowo jest udowodnione, że człowiek stojący w obliczu wyboru, podczas którego ma wziąć pod uwagę więcej niż 7 +- 2 parametry nie jest wstanie podjąć świadomej, racjonalnej, obiektywnej decyzji, z którą będzie się utożsamiał w długim okresie czasu. W sumie zgadzam się z tym, bo sam tego ciągle doświadczam. Udowodniono dodatkowo, że ten powiedzmy syndrom / problem nasila się wraz ze wzrostem konsumeryzmu (tak to się pisze?). Też się z tym zgadzam, bo jest to efekt uboczny z jednej strony zalewu konsumenta wieloma produktami o nieskończenie wielu parametrach i różnicach między sobą, z drugiej strony narastaniu w konsumentach chęci do coraz to większego posiadania, i z trzeciej strony ciągłego braku czasu, na którym mam wrażenie żerują marketingowcy. Poprzez zalewanie nas nowymi produktami nie dają nam czasu na świadome wybory, z których bylibyśmy zadowoleni przez lata, bo kupujemy coś pod wpływem emocji.

    Ci sami naukowcy wykazali, że najlepszym sposobem, w sensie bilansu energii włożonej w podjęcie decyzji w stosunku do zadowolenia z decyzji, na podejmowanie decyzji w przypadku, gdy trzeba wziąć pod uwagę więcej niż 7 +- 2 parametry, najlepiej jest kierować się tzw. "intuicją" - tutaj rozumianą, jako pierwszą myśl, która pojawiła się w momencie spotkania się z potrzebą wyboru. Powoli przekonuję się, że ma to sens i sprawdza się w moim przypadku od kilku lat w różnych sytuacjach, od zawodowych do prywatnych - ostatnio kupiłem w ten sposób prosty (niepopulistyczny) lampowy wzmacniacz i odtwarzacz CD, kupiłem też kwadratowy, śmieszny i plastikowy samochód, ale za to solidny. Dlaczego taka zasada sprawdza się z punktu widzenia bilansu energii, otóż konstrukcja ośrodków pamięci (szczególnie krótkotrwałej) i przetwarzania danych jest tak skonstruowana, że człowiek w danym momencie jest wstanie przetwarzać, syntetyzować 7+-2 elementy naraz. Ta zasada (powiedzmy kognitywistyczna) przekłada się na różne dziedziny np. na ilość cyfr w nr telefonów, na ergonomiczne interfejsy użytkownika (nikt nie lubi przeładowanych), są też metodyki modelowania systemów informatycznych oparte o tą zasadę np. Object 9000 i wiele innych spraw.

    Ktoś może zapytać, czy emocje to nie jest właśnie intuicja. Otóż nie, emocje to zbiór uczuć / odczuć / doznań świadomie przez kogoś lub siebie samego wywołane w danej konstrukcji psychicznej danego człowieka. Intuicja jest nieświadomym (coś jak przetwarzanie danych przez mózg w tle) działaniem człowieka przekładającym się na całkiem świadome działanie. Jedyna rzecz, jaka jest tutaj nieintuicyjna, to szybkość tej decyzji, bo od dzieciństwa jesteśmy przyzwyczajani do tego, żeby robić coś powoli, z namysłem, rozważnie itp. Owszem trzeba tak robić, ale w szczególnych przypadkach niewarto, bo się poprostu energetycznie nie opłaca. Skąd ta szybkość w podejmowaniu intuicyjnej decyzji. Otóż mózg ludzki przetwarza dane w "zawrotnym" tempie, natomiast proces translacji, analizy, zwerbalizowania tych danych, w tym werbalizacji wewnętrznej jest najtrudniejszy, najbardziej nieefektywnym procesem i dlatego mózg podejmuje decyzję w mig, natomiast nasza świadoma wola racjonalizacji tej decyzji powoduje długotrwały i energetycznie wyczerpujący proces podejmowania decyzji - i to wszystko w imię tego, że chcemy mieć wszystko nazwane, skatalogowane, ocenione do czwartego miejsca po przecinku tylko po to, żeby na końcu okazało się, że i tak nie wiemy, co wybrać Pewnie między innymi, dlatego też, że z punktu widzenia ewolucyjnego nie są to krytyczne elementy do przeżycia i podtrzymania gatunku - wiem , zaraz obudzą się Ci co "zawierają" znajomości na szpanowanie gadżetami.

    Dla dopełnienia obrazu brakuje jeszcze napisać, że jakość takiej intuicyjnej decyzji jest pochodną naszego światopoglądu, naszego stanu wiedzy i doświadczenia na temat danej dziedziny (dlatego warto słuchać doświadczonych kolegów, mówiących krótko "weź to i to" - bo podejmują intuicyjną decyzję)

    No dobrze tyle, trochę przydługiego, wstępu. Żeby tradycji stało się zadość i temu żeby potwierdzić, że wątek założyłem w dobrym dziale to chciałbym powiedzieć o co mi chodzi konkretnie.

    Z jednej strony chcę robić codzienne zdjęcia rodzinie, w podróżach, na imprezach - dokumentować chwile, czasami bez zastanowienia. Z drugiej strony chciałbym robić zdjęcia (krajobrazy, portret i reportaż) w sposób przemyślany, z całą historią przed zrobieniem zdjęcia, w czasie jego robienia i po jego zrobieniu wraz ze swego rodzaju namaszczeniem podczas jego oglądania. Nie jestem fetyszystą technicznym, nie stać mnie na tani sprzęt, lubię zdjęcia z emocjami, mniej ważne jest dla mnie jakość techniczna zdjęcia. Budżet to około 11 kpln (body + obiektywy). Aktualnie robię zdjęcia pięcioletnim Pansonic'kiem DMZ-FZ 5 i niektóre (mniej więcej 1% - 50 z 5000 zrobionych) nawet mnie zadowalają emocjonalnie.


    Po ponad roku studiowania tego forum, różnych testów, opinii stwierdziłem że kupię sobie (chyba, dlatego, że trafiłem akurat na forum Nikona i jest to najprężniej działające forum na temat fotografii w Polsce):

    Zestaw A): Nikon D700, 24-85mm f/2.8-4D (bo waży mniej od 20-70), ok 11 kpln w imfoto.

    Niedawno, bo około miesiąc temu zacząłem się zastanawiać (za plastykę i jakość) nad:

    Zestaw B) Canon EOS 5D MARK II, 24-105, ok 12 kpln imfoto.

    A od wczoraj gdy przeczytałem co napisał Ken, że "The best camera for everything, including hand-held? The Mamiya 7" chcę:

    Zestaw C) Mamiya 7 II + Standard 80 f/4.0 za około 7,5 kpln -> FotoIt oraz do tego Canon S90 IS do codziennego użytku za 1,5 kpln co razem da około 9 kpln i zostanie mi jeszcze 2 kpln na rolki itp (narazie wywoływałbym bym w studio)

    Oszczędźcie mi wieloletniego poszukiwania jedynej słusznej drogi, niepotrzebnych wydatków, zawodów itp. Mój kolega co ma sklep audio, gdy patrzył na mnie jak motam się z wyborem odpowiedniej integry i ile sprzętu już miałem i ile kasy wydałem - zlitował się i odkrył przede mną tajemnicę - jeśli chcesz być szczęśliwy na lata, mieć frajdę ze słuchania muzyki to kup prostą "lampę". I już wiem, że nigdy nie zmienię tego systemu.

    Koledzy jesteście bardziej doświadczeni, którą drogę wybrać A), B) czy C)?
    smacznego,
    taboo

  2. #2

    Domyślnie

    O żesz ty ... ale wstęp!

    Nie dlatego, że to forum nikona, ale z 3 dróg wybrałbym zdecydowanie A. D700 jest najlepszą puszką, a 5D ma przewagę tylko w ilości MPX, sam piszesz we wstepniaku, że ci na tym nie zależy. Analog (jakikolwiek, mały obrazek czy średni) jest dla pasjonatów, od święta. Na co dzień bys więc robił "głuptakiem" (sorry).
    Ja bym pomyślał nad drogą nr 4, o ile dopuszczasz format DX (a dopuszczasz kompakt z jeszcze mniejsza matrycą). Oczywiście Nikon D300s, za to więcej optyki i tu by było spore pole manewru. Body D300s jest pancerne, uszczelnione, ma punkty AF kryjące prawie całą matówkę, bardzo zaawansowane (i nawt kręci filmy). Lista zalet byłaby długa, jedyna "wada" (dla niektórych) to że to nie jest pełna klatka. Obiektywy do D300: nikkor 17-55/2.8 i 70-300VR. 15 mm dziury między zakresami bym sie nie przejmował.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  3. #3
    Oszczędny w słowach Awatar taboo
    Dołączył
    04 2008
    Miasto
    Józefosław
    Posty
    22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    O żesz ty ... ale wstęp!
    daje do myślenia ...

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Nie dlatego, że to forum nikona, ale z 3 dróg wybrałbym zdecydowanie A. D700 jest najlepszą puszką, a 5D ma przewagę tylko w ilości MPX, sam piszesz we wstepniaku, że ci na tym nie zależy.
    No to jest 1/0/0.

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Analog (jakikolwiek, mały obrazek czy średni) jest dla pasjonatów, od święta. Na co dzień bys więc robił "głuptakiem" (sorry).
    To prawda, też tak długo myślałem. Niemniej można by wyobrazić sobie wariant, że na wyjazdach / plenerach / reportażach (streetach) / imprezach rodzinnych żona dokumentowałaby "głuptakiem" jak leci, a ja w tym czasie miałbym czas na wyszukanie mojego jednego kadru. Jednocześnie nie musiałbym się martwić, że wszystkie elementy warte uwiecznienia (ot pstryki) nie przepadną - wiecie jak to jest z tą rodzinną dokumentacją.
    Oczywiście tak samo, tyle że bez żony, może być na samotnych łowach (kadrów).


    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Ja bym pomyślał nad drogą nr 4, o ile dopuszczasz format DX (a dopuszczasz kompakt z jeszcze mniejsza matrycą).
    Tak, też o tym myślałem i brałem pod uwagę. Z tymże, może nie jasno to napisałem w pierwszym poście, w wariancie C) kompakt ma tylko i wyłącznie stanowić proste i szybkie narzędzie do dokumentowania rodzinnych pstryków, no może jakieś bardziej wymyślne pstryki o ile kogoś najdzie.

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Oczywiście Nikon D300s, za to więcej optyki i tu by było spore pole manewru. Body D300s jest pancerne, uszczelnione, ma punkty AF kryjące prawie całą matówkę, bardzo zaawansowane (i nawt kręci filmy). Lista zalet byłaby długa, jedyna "wada" (dla niektórych) to że to nie jest pełna klatka. Obiektywy do D300: nikkor 17-55/2.8 i 70-300VR. 15 mm dziury między zakresami bym sie nie przejmował.
    Tak D300s to dobry sprzęt, ale ja szukam czegoś bezkompromisowego, tzn czegoś do czego nie miałbym odczucia, że można coś więcej, a tutaj tak bym miał (chodzi o pełną klatkę).

    Natomiast jeżeli chodzi o obiektywy w przypadkach wariantu A) i B), to na początek chciałbym spróbować z jakimś rozsądnym zoomem z zamiarem szybkiego i systematycznego rozbudowywania sytemu - chcę porobić trochę zdjęć na różnych ogniskowych i zobaczyć, na których robi mi się najlepiej, na sucho wogóle nie potrafię sobie tego wyobrazić - docelowo myślę o zestawie stałek. Tak samo w przypadku wariantu C) też planowałbym w miarę szybki zakup 1-2 kolejnych stałek, po sprawdzeniu której bym potrzebował (krótszej, czy dłuższej ogniskowej).
    smacznego,
    taboo

  4. #4

    Domyślnie

    Typowa rzecz. W wyborze body bez kompromisów, a w szkłach .. tak sobie, delikatnie mówiąc. Brak równowagi między tymi elementami nie jest dobry. Generalnie to norma, choć jest to bez sensu. Body to fajny gadżet, ale .... się szybko technicznie zestarzeje. Natomiast optyka sie tak nie starzeje, a ma decydujące znaczenie dla zdjęć. Nie ma co odkładać jej zakupu na potem. Potem to będziesz miał stare body. Nie ma co podchodzić do ich zakupu zbyt "bezkompromisowo", bo za chwilę wiesz, będzie lepsze, bardziej bezkompromisowe. Dlaczego wskazałeś 5Dmk2 a nie mk1 ? Bo jest nowsze, lepsze? Niedługo będzie D800. Lepsze od D700. Ten wyścig się nie kończy. Nie ma co się ścigać, skoro chcesz przemyślanych zakupów na lata.
    Chcesz stałki - proszę. 35/1.8, 50/1.4, 85/1.8 dobrze uzupełnią te 2 zoomy do D300s.

    PS - mam znajomych, którzy sądzili, że w cyfrze są obyci, a teraz są na etapie wchodzenia w analoga. Generalnie to snobizm, bo użyli body ze 3 x w przeciągu pół roku, naświetlili 2 rolki filmu, nie mieli jak wywołać, dali do labu, nie pasowało im skanowanie. W efekcie sprzedali analoga. Pobawili sie, stwierdzili, że to nie dla nich. Jak się juz ma wygode z cyfrą, to ciężko się przekonać do analoga. Istotne czy ważniejsze jest snobowanie sie, czy efekt końcowy - zdjęcie.
    Nie znam cię. Nie wiem.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  5. #5
    Oszczędny w słowach Awatar taboo
    Dołączył
    04 2008
    Miasto
    Józefosław
    Posty
    22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Typowa rzecz. W wyborze body bez kompromisów, a w szkłach .. tak sobie, delikatnie mówiąc. Brak równowagi między tymi elementami nie jest dobry. Generalnie to norma, choć jest to bez sensu. Body to fajny gadżet, ale .... się szybko technicznie zestarzeje. Natomiast optyka sie tak nie starzeje, a ma decydujące znaczenie dla zdjęć. Nie ma co odkładać jej zakupu na potem. Potem to będziesz miał stare body. Nie ma co podchodzić do ich zakupu zbyt "bezkompromisowo", bo za chwilę wiesz, będzie lepsze, bardziej bezkompromisowe. Dlaczego wskazałeś 5Dmk2 a nie mk1 ? Bo jest nowsze, lepsze? Niedługo będzie D800. Lepsze od D700. Ten wyścig się nie kończy. Nie ma co się ścigać, skoro chcesz przemyślanych zakupów na lata.
    Jacek_Z, masz racje, ja też to wiem. Jak kupię aparat, to wiem, że za rok spadnie jego cena, ale nie obchodzi mnie to, bo chcę go używać kilka - kilkanaście lat. Z optyką mam tak, że wiem, że biorę słabą, bo nie wiem jaką chcę docelowo (chodzi o ogniskowe), chcę posmakować, popróbować co bym potrzebował. To chyba normalne ?

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Chcesz stałki - proszę. 35/1.8, 50/1.4, 85/1.8 dobrze uzupełnią te 2 zoomy do D300s.
    Gdybym zdecydował się na D300, to najprawdopodobniej do takiego zestawu stałek bym dążył.

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    PS - mam znajomych, którzy sądzili, że w cyfrze są obyci, a teraz są na etapie wchodzenia w analoga. Generalnie to snobizm, bo użyli body ze 3 x w przeciągu pół roku, naświetlili 2 rolki filmu, nie mieli jak wywołać, dali do labu, nie pasowało im skanowanie. W efekcie sprzedali analoga. Pobawili sie, stwierdzili, że to nie dla nich. Jak się juz ma wygode z cyfrą, to ciężko się przekonać do analoga. Istotne czy ważniejsze jest snobowanie sie, czy efekt końcowy - zdjęcie.
    Uświadomiłeś mi, że moje pierwsze wrażenie wariant A) był chyba najlepszym wyborem. Z dokładnością oczywiście do obiektywu, który jak napisałem wyżej traktuję jako pole do rozpoznania potrzeb na ogniskowe.

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Nie znam cię. Nie wiem.
    Może to zabrzmi jak banał, nie robię tego na pokaz bo nie taki jest mój styl, eh że też muszę się z tego tłumaczyć ...
    smacznego,
    taboo

  6. #6

    Domyślnie

    Nie dlatego napisałem ostatnią linijkę, byś sie tłumaczył. Chodzi o to, że nie znając kogoś cięzko dobrze doradzić.
    PS
    Ja nie uważam snobizm za coś złego. Często snoby posiadają rozległą wiedzę (a nie tylko sprzęt ) w tak wąskich dziedzinach, że mogli by sie doktoryzować

    OK, znikam z wątku, niech się inni wypowiadają.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez taboo Zobacz posta
    Jacek_Z, masz racje, ja też to wiem. Jak kupię aparat, to wiem, że za rok spadnie jego cena, ale nie obchodzi mnie to, bo chcę go używać kilka - kilkanaście lat. Z optyką mam tak, że wiem, że biorę słabą, bo nie wiem jaką chcę docelowo (chodzi o ogniskowe), chcę posmakować, popróbować co bym potrzebował. To chyba normalne ?...
    może lepiej kupić coś tańszego za powiedzmy 1k nawet do tego niezłe szkło zamiast próbować i później rzucić sprzęt w kąt bo automatycznie super puszka nie robi pięknie skomponowanych zdjęc nie mówię że w tym przypadku misi tak być
    widzę skaczesz po aparatach, szkłach itd dla mnie to taki trochę słomiany zapał bo chcesz nakupić dużo gratów i nie tylko wewnątrz systemu ale tez poza (sredni format)

    PS jesli ktos ma za duzo kasy lub lepiej może mi przekazać troche bezcennej wiedzy i umiejetnosci to prosze o priv
    Ostatnio edytowane przez rewddd ; 03-01-2010 o 03:43
    F50 | D80 | D100
    Krytykując podaj wskazówki żeby inni robili lepsze zdjęcia
    Tesknie za D90/D50 | N 50 1,8 | T 28-75 2.8 | Nissin Di622 | Gripem Nie tesknie za: T 75-300 4-5,6

  8. #8
    Rycerz
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez taboo Zobacz posta
    na początek chciałbym spróbować z jakimś rozsądnym zoomem z zamiarem szybkiego i systematycznego rozbudowywania sytemu - chcę porobić trochę zdjęć na różnych ogniskowych i zobaczyć, na których robi mi się najlepiej, na sucho wogóle nie potrafię sobie tego wyobrazić
    to zamiast tego bardzo drogiego zooma kup sobie jakiegoś używanego bo szkoda kasy
    nawet lepszy będzie ten http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/83775
    poważnie pisze dzięki temu poznasz która ogniskowa jest odpowiednia dla ciebie...

    nie skupiaj uwagi tylko na body

  9. #9

    Domyślnie

    ale to szkiełko niestety nie do D700. Do D300 OK.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  10. #10
    wojteh
    Gość

    Domyślnie

    zrób inaczej napisz czego nie potrafia te zestawy ....

    3. analog - wiec wszystkie wady i zalety analoga ... kompakt ... zawsze to tylko kompakt - zawsze 2 przedmioty - nie sprawdza sie wg. mnie ...
    2. af i szybkie akcje .... właśnie foty rodzinne tego wymagają mam dzieci to doskonale wiem ze szybciej się przemieszczają niż gracze koszykówki
    1. brak filmów .... i "plastyki" ja ja juz znalazłem w swoim D700 - nauczyłem się

    co ci jest najmniej potrzebne ???

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •