Żaden ze mnie fotoportreciarz ale zacząć kiedyś trzeba.
Napiszcie mi czy idę w dobrym kierunku.

Zanim zbijecie po kręgosłupie, wyjaśnienie.
D90, kit 18-105, lampa, pokój jakich wiele na świecie i niezadowolona 10-latka, bo muzyki słuchała.


A ha, i nie umiem jeszcze w PS dobrze obrabiać