Przypuszczam, że te 3 osobniki to jakaś wspólnota - pewnie rodzina. Wiem na pewno, który jest najmniej ważny i który jest najważniejszy. O tym świadczy kolejność przy posiłku. Odwiedzały mnie w tym samym gronie poprzedniego roku. Czasami bywały też jakieś dwa obce. Wiem już , że nie przychodzą gdy jest poniżej - 10 stopni...siedziałem dwa razy po 5 godzin i nic. Dziś przyleciał najpierw szef, pojadł i przyprowadził resztę. Dziwne, ale nie zjawiła się żadna sroka ani kruk.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
przy ostatnim zdjęciu miałem czas na to, żeby odwrócić obiektyw w mocowaniu statywowym![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami