Dzięki za komentarzePowiem szczerze ze nigdy jeszcze nie mialem takiej pechowej sesji. Wszystko tego dnia zaczynając od nagle nie działającego samochodu, przez problemy z miejscem, po wspomnianą krew sie posypało. Mieliśmy robić kompletnie w innym miejscu te zdjęcia, miały mieć kompletnie inny klimat, nowoczesnych wampirów. Światła w tej części kawiarni oczywiście padły i jedynym oświetleniem był diodowy iluminator sprawiający że "krew" ktora na żywo miała prawdziwy krwisty wygląd... świeciła :/ Stad właśnie taki jej beznadziejny kolor - i tak już ją mocno pociemniałem.
Co do ilości zdjęć, właśnie przez całe to zamieszanie niestety wyszło ich tylko tyle - kompletnie nie jestem zadowolony z tej sesji. Mam nauczkę na przyszłość, że jak już się jedna rzecz zaczyna sypać to lepiej odwołać/przełożyć zdjęcia niż później żałować kiepskich wyników.
PS Ogólnie jeśli ktoś z Poznania chciałby robić zdjęcia w Fashion Cafe na podgórnej, nie polecam. Byłem przerażony stanem i "czystością" pomieszczeń oraz stolików. Czego się nie dotknąć można się przykleić, nawet znaleźliśmy gumę do żucia przyklejoną na ścianie :/ Istny syf i zaraza - w życiu niczego tam nie zamówie, bałbym się co mają na zapleczu/kuchni.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami