Close

Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1

    Domyślnie Ochrona aparatu w zimie

    Witam serdecznie
    Przeglądałem forum i nie zauważyłem żadnego wątku, rozmowy nt temat.
    Temperatury rzędu minus kilkunastu stopni stały się już codziennością, padający śnieg itd. Nasunęło mi to pytanie:
    Czy wybierając się w plener przy takiej aurze zabezpieczacie w jakiś sposób swoje aparaty? Wiadomo, że niskie temperatury nie wpływają dobrze na wszelkie urządzenia elektroniczne. Czy stosujecie jakąś ochronę na swoje puchy w taką pogodę?
    Jeśli macie jakieś techniki, spostrzeżenia i opinie, czy warto i czy jest to w ogóle potrzebne to piszcie, proszę. Myślę, że warto wymieniać siętakimi doświadczeniami.
    Osobiście jeszcze nigdy nie zadawałem sobie trudu, żeby jakoś opatulać sprzęt, ale też nie mam go bardzo długo więc, do tej pory, nie zastanawiałem się raczej nad tym.
    Zapraszam do wymiany opinii
    D80 + Nikkor 18-135mm + Samyang 8mm + plany i marzenia...

  2. #2

    Domyślnie

    ja zakładam na nikona szaliczek i czapeczkę babcia mi zrobiła a tak poważnie to przed zimą pojawia się taki temat kilkakrotnie i wystarczy poszukać

  3. #3

    Domyślnie

    A ja do ochrony aparatu zimą wynajmuję agencję Juwentus za malibu - temat był.
    Zwyczajny jak kiełbasa.

  4. #4

    Domyślnie

    ja mojemu zrobilem pogadanke na temat braku zabezpieczania i konsekwencji niechcianego zaparowania w tak mlodym wieku.
    trudno powiedziec, czy zrozumial, ale poki co nie wpadl jeszcze

    a tak ogolnie - temat byl wiele razy. generalnie - nie wlaczac aparatu po wniesieniu z zimna. poza tym - robic zdjecia.

  5. #5

    Domyślnie

    Wybaczcie, nie znalazłem podobnego tematu. Widocznie za mało szukałem. Skoro był, to proszę o usunięcie wątku, żeby nie zaśmiecać.
    D80 + Nikkor 18-135mm + Samyang 8mm + plany i marzenia...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •