Szukaj
jaassssneee ... już kiedyś byli ludzie doszukujący się na zdjęciach efektu działania silników
fotonowych obcych, no bo jak wyjaśnić że na zdjęciach różnych ludzi w różnych miejscach na świecie niespodziewanie pojawiały się charakterystyczne "choinki" światła
oczywiście ktoś w końcu nie wytrzymał i udowodnił, że jeżeli z boku obiektywu jest silne źródło światła, np. latarnia to po przejściu przez te wszystkie grupy szkieł w obiektywie powstaje tyle zniekształceń że można ten "napęd jonowy" uzyskać w sposób powtarzalny...
może więc zielone ludziki zwiedziały się że znamy już ich "choinki jonowe"i zmieniły typ silników...
buchachachacha....
Zagrypione D850 i D7200, Sigma 150-600 Sport, S 18-35 1.8, S 10-20 3.5, N35 1.8 i wskrzeszony Jupiter, pare(set) fotek
ja nie doszukuję się cudów, wprost przeglądałem tego typu wiele fotek z moich różnych i obcych kompaktów i moje spostrzeżenia (bo do końca nie jestem pewien w 100% tego kurzu - choć może popełniam błąd, ale...) w lustrzankach nawet korzystając z lampy w budowanej ten efekt jest dość, rzadki, te zdjęcia były akurat robione lampą ustawioną obok aparatu, najczęściej te efekty występują gdy na fotce jest coś co może odbić światło i zastanawiałem się nad tym czy jest możliwe aby właśnie od obiektów odbijających światło (rurki stalowe, kolczyki, szklanki) światło odbite wracało odbijając się od matrycy, i od wewnętrznej soczewki wracając na matrycę robiąc cuda (tania optyka - tania matryca) patrząc się na wielkość plam - foto1 i foto3 i foto 2 gdzie "duszki" powstały idealnie na odbiciu, foto 3 ładne odbijające rurki, foto 5 już nie widać tylu odbić na ramce TV i powstał tylko jeden (widać róg górny tv), może się mylę ale ilość i wielkość (na fotkach których oglądałem) były uzależnione od miejsc w których mogło się pięknie odbić światło - poddaję pod dyskusję i proszę o przeanalizowanie fotek które macie w domu właśnie z takimi plamami, a biorąc pod uwagę bliskość lampy i osi optyki to niemożliwe by było używanie lamp pierścieniowych, a tu nikt nie reklamował tego efektu ??
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
nie twierdzę że to cuda
to co napisałem o tych "silnikach" to sama prawdaludzie naprawdę w to wierzyli
moim zdaniem to dokładnie to co piszesz, czyli odbicia światła lampy wracające do obiektywu i tworzące "duszki"
między innymi po to w obiektywach lustrzanek te warstwy antyodblaskowe, itp.
Zagrypione D850 i D7200, Sigma 150-600 Sport, S 18-35 1.8, S 10-20 3.5, N35 1.8 i wskrzeszony Jupiter, pare(set) fotek
Skontaktuj się z nami