No widzisz, Sailorze, a ja właśne w tym kierunku chciałbym podążać - czegoś na granicy fotografii i malarstwa.
Tak na marginesie - zastanawiam się, bo widzę, że autorzy idący właśnie w stronę silnego przetwarzania fotografii jakoś tam wypływają (dragan) a tu wystarczy mocniej przefiltrować żeby przestało się (niektórym) ludziom podobać...
Sailorze, lubisz prace Dragana?
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami