Close

Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie wyzwalanie kablowe 3 lamp

    Witam, jestem laikiem jeśli chodzi o podłączanie lamp, moje pytanie z pewnością będzie proste

    Mam 2 aparaty - które chcę naprzemiennie podłączać do pewnego zestawu:

    aparaty:
    1) 350D
    2) Mamiya C330 (http://www.monikawasylewska.com/fpix/mamiya-c330-02.jpg - kabelek synchro podłącza się do takiego małego gniazdka przy obiektywie)

    zestaw:
    1) quantuum r+300
    2) quantuum r+300
    3) 430 ex II

    No i chcę się dowiedzieć jak to razem wyzwalać (proszę mi nie polecać radiowego, podczerwieni ani fotocel)
    bo zależy mi na rozwiązaniu kablowym.

    Plan jest taki:
    1 kabel (powiedzmy 20 cm): z wejściem do obiektywu mamiya z wyjściem mini-jack
    2 kabel (powiedzmy 20 cm): z wejściem w stopkę lampy 350D i wyjściem mini-jack
    3 kabel (powiedzmy 2 metry): z wejściem mini-jack i trzema wyjściami mini-jack
    4,5,6 kabel (powiedzmy 4 metry) z wejściami mini-jack (do podłączenia do kabla nr 3) i wyjściami takimi jakie są potrzebne w quantuum (takie dwie) i jedno wyjście do 430ex II ( co tu zastosować? gorącą stopkę? nie wiem jak to się nazywa

    Może ostatecznie zrezygnuję z kablowego, ale chcę się dowiedzieć jak w teorii działa wyzwalanie tych lamp przez kabel, czy taki system się sprawdza.

    Jakie generalnie trzeba okablowanie stosować? (1-żyłowe? 2-żyłowe? nie wiem jak to się nazywa)



    Proszę o pomoc i pozdrawiam

  2. #2

    Domyślnie

    O ile połączenie dwóch identycznych lamp nie budzi poważniejszych zastrzeżeń, to osobiście byłbym ostrożny w takim
    2) quantuum r+300
    3) 430 ex II
    zestawieniu (może działać, może nie działać, także coś może przestać działać do chwili naprawy ).
    Jeśli musi to być kabel, to pewniej i bezpieczniej byłoby zastosować układ separujący lampy od siebie (np.transoptory).
    Jak fizycznie połączyć: aparat ma 2 styki (sanki+styk na środku stopki, albo "pierścień" i styk w środku), więc każdy z kabli musi mieć też 2 przewody, np. biały do sanek/pierścienia, czerwony do styku na środku, z drugiej strony połączyć ze sobą odpowiednie kolory i tyle.
    Do 350d - kostka na sanki aparatu, która będzie miała "na dole" styk do stopki, a z boku (z przodu) gniazdko do kabla od lampy Quantuum (takie jak w Mamiyi). Druga kostka do lampy - musi od góry mieć sanki jak w aparacie i styk na środku, gniazdko z boku (z przodu), od dołu gwint taki, jak aparat (do przykręcenia do statywu).

  3. #3

    Domyślnie

    dziękuję za odpowiedź,

    A jesli bym zastosował przewodowe do lamp quantuum (zwykle rozgalezienie jednego kabla od aparatu) i do lampy dokupił kostkę z fotocela to będzie ok?

    Chociaż w sumie w takiej sytuacji będzie prościej mieć kabel aparat--->430exII A lampy quantuum wyzwolą się same przez fotocele..

    A jeśli nie będę korzystał z 430ex to pozostanę przy rozwiązaniu kablowym ...

    Nie wiem jak to rozwiązać aby "system" był uniwersalny i jak najtanszy.

    Wyzwalanie radiowe planuje w przyszłości a teraz chce tylko to wyzwalac poprawnie ..

    Mógłby się ktoś do tego odnieść? Generalnie wolę zainwestować jak najwięcej $$ w aparat z lampami i akcesoriami niz w system wyzwalanią za kilka stow
    Pozdrawiam

  4. #4

    Domyślnie

    Ja bym jednak zainwestowal w radia
    takiego rozgalezienia nie praktykowalem, ale fotografowanie na jednym kablu jest upierdliwe,
    a co dopiero na trzech
    Zawsze przynajmniej raz, taki kabel sie zaplacze podczas sesji, gdzies pod nogi i nieszczescie gotowe
    Tanie chinczyki lub podczerwien do pracy w studio nie jest taka zla opcja (i wcale nie droga)

  5. #5

    Domyślnie

    System (z rozgałęzieniami) wymyśliłeś zupełnie bez sensu. Generalnie kable to zło. Ich uzywanie może cię kosztować kilkaset zł, a czasami i ponad 1 tys. Jak ktoś wejdzie w twoje kable i wywróci lampy, to takie sa koszty naprawy.

    Masz w quantuumach fotocele. Po co do nich kable? Wyzwolą od EX. No chyba, że chodzi o prace w terenie. Ale wtedy będe polecał tylko i wyłącznie radio. Kupno radia za 150 zł jest tańsze niz naprawa lampy.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  6. #6

    Domyślnie

    Fakt, kable to zło (na początek wydaje się, że konieczne). Jeśli tylko możesz, kup jakieś radio działające z 430 (najprostsze, jednokanałowe wystarczy), studyjne i tak mają kabel do gniazdka i wbudowane fotocele, więc radiem wyzwolisz 430, a reszta na fotocelach. Zestawienie: lampy cy-xxxk + najtańszy (w swoim czasie) wyzwalacz jednokanałowy z quantuum.pl sprawdza się doskonale od ponad roku w "zaprzyjaźnionym" studio, jeśli w odbiornikach są dobre baterie (nie akumulatorki!), i w ich pobliżu nie ma komórki, pewność wyzwalania to 100%.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •