Wiem wiem, tytuł wątku mylący al cholernie mi pasuje...
Nie wiem czy to jest normalne czy też nie...
Nie mam stabilizacji obrazu w korpusie ani w obiektywie...
Od wczoraj jestem posiadaczem Sigmy 70-300 i zauważyłem, że przy większych ogniskowych mam taką delire, że mając czas 1/125 zdjęcia wychodzą mi poruszone o.O
Pytanie więc proste - czy wam też coś takiego doskwiera ?
Jak sobie z tym radzić ?
I przy jakim czasie nie wyjdzie mi poruszone zdjęcie gdy na kitowym 18-55mm mogłem bez problemu z ręki robić ostre, nieporuszone zdjęcia przy czasie 1/15 1/20 a na sigmie 1/125 nie starcza :/
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami