Ja specem też nie jestem, ani teoretycznym, ani praktycznym. Nie lubię instrukcji, nie lubię zasad - próbuję, sprawdzam - robię sobie wszystko po swojemu. Jak piszesz o zasadach robienia nocnych zdjęć, ale robionych po zmroku tylko po zachodzie słońca, to pytam - co to za zdjęcia nocne?! Dla mnie żadne. Jak jest ciemno, to jest ciemno, jest ładna sceneria, są miejsca oświetlone, to próbuję wyciągnąć z tego jak najwięcej. I to jest dla mnie prawdziwie zrobione zdjęcie nocne, po prostu naturalne. Fakt, że w przedstawionym moim zdjęciu nie miałam szczęścia do pokazania więcej dołu. Ale, czy przez to sam kadr (przy oczekiwanej przez kolegów z forum - niezadawalającej podłodze) musi być zdyskwalifikowany?
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami