No i klops - jak podejrzewam zapamiętałeś mnie z "My w plenerze" w Krajobrazie. Właśnie o tym nie chciałam pisać. Koledzy teraz mogą czuć dyskomfort w razie chęci przedstawienia negatywnego komentarza w odbiorze tej postaci. Dalej piszę postać, bo wprawdzie to ja, ale nie do końca. Obraz był namalowany 3 lata temu, miałam wtedy 37 lat. No i już wiadomo, że w tym wieku nie ma się takiego gładkiego lica (zmarszczki mimiczne i bruzdy życiowe). Jestem wdzięczna autorowi pracy, że tak mnie przedstawił - znamy się długo, zna moje wesołe usposobienie i oddając mi ten obraz, powiedział, że taką mnie widzi- może dlatego wyszła z tego postać młodej kobiety. Pewnie będąc staruszką (o ile dożyję) będę się chwalić, że tak właśnie wyglądałam w tym wieku.Właśnie dlatego piszę "postać", bo w realu to już nie ja.
A wracając do tematu wątku - dalej upraszam o wypowiedzi dotyczące prawidłowego rozmieszczenia świateł i cieni. Tym właśnie byłam najbardziej zainteresowana umieszczając zdjęcie tego obrazu!
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami