Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 15 z 15
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez prz3mo Zobacz posta
    No, a co ja napisałem?

    cyt:
    A więc to co Nikoniarze mają od dawna także w niższych modelach.

    Oczywiście Chciałem tylko jeszcze bardziej podkreślić jak późno Canon się obudził, i jakie pieniądze sobie za to liczy. Fakt, nie płacimy tylko za bezprzewodowe wyzwalanie, ale jednak żaden tańszy aparat nie ma tej opcji
    FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR

  2. #12

    Domyślnie

    CLS to nie tylko zdalne sterowanie lampami, ale również sposób pomiaru światła dla nich, sposób komunikacji między lampą a aparatem (również gdy jest zamocowana na sankach), możliwość blokady energii błysku analogiczny do blokady pomiaru ekspozycji, braketing energii błysku itp.

    Tu jest lista tego co chcieliby mieć w swoim systemie błyskowym Canonierzy, a nie mają.

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez michalus Zobacz posta
    . myślałem, że oprócz tej funkcji posiada także jakieś bardziej zaawansowane technologie.
    Tzn co masz konkretniej na myśli? Co jest ci potrzebne?
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Foksik Zobacz posta
    CLS to nie tylko zdalne sterowanie lampami, ale również sposób pomiaru światła dla nich, sposób komunikacji między lampą a aparatem (również gdy jest zamocowana na sankach), możliwość blokady energii błysku analogiczny do blokady pomiaru ekspozycji, braketing energii błysku itp.

    Tu jest lista tego co chcieliby mieć w swoim systemie błyskowym Canonierzy, a nie mają.
    Foksik dzięki za ciekawego linka.

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Tzn co masz konkretniej na myśli? Co jest ci potrzebne?
    Wszyscy jakoś tak bardzo konkretnie podchodzą do tego wątku. Nie mam nic na myśli. Nic mi nie jest potrzebne. Bawię się CLS, a nie miałem okazji bawić się niczym innym, stąd moje pytanie jak to wygląda u konkurencji.

    Co jakiś czas ludzie chwalą CLS, a nie widzę pochwał odpowiednika dla Canona, Sony, Pentaksa itd. - stąd ciekawi mnie jak wygląda sytuacja u nich w porównaniu z CLS. Czy to tylko dobry marketing, czy rzeczywiście reszta jest tak bardzo z tyłu.

    Czyli zamiast ogólników:
    http://imaging.nikon.com/products/im...tion/index.htm
    chciałem posłuchać kogoś kto miał jakieś doświadczenia w kilku systemach i może temat jakoś skomentować.
    Aparaty, szkła i ja

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rg2000 Zobacz posta
    A czy 10 lat temu pomyślałbyś, że bez ruszania się od aparatu będziesz mógł zdalnie sterować lampą?

    Cytat Zamieszczone przez michalus Zobacz posta

    Co jakiś czas ludzie chwalą CLS, a nie widzę pochwał odpowiednika dla Canona, Sony, Pentaksa itd. - stąd ciekawi mnie jak wygląda sytuacja u nich w porównaniu z CLS. Czy to tylko dobry marketing, czy rzeczywiście reszta jest tak bardzo z tyłu.

    Już 15 lat temu nie trzeba było myśleć i marzyć o takiej funkcjonalności. System bezprzewodowego wyzwalania z pomiarem TTL i przekazywaniem parametrów ekspozycji do lamp „slave” istniał i nie był to wynalazek Nikona, czy innego potentata produkującego aparaty fotograficzne. Najważniejsze, że był i jest przeznaczony dla każdego systemu.

    Pierwszym i jedynym w tamtych czasach systemem bezprzewodowym był Metz Remote TTL System. Pojawił się on w 1994r. wraz z premierą flagowej lampy reporterskiej 50MZ-5 i stopki bezprzewodowej SCA-3080.

    W systemie mogły pracować także lampy serii 40MZ, a specjalny model 50MZ-5 Slave posiadał już wbudowany sterownik i pracował zarówno jako „master” lub podporządkowany „slave”, bez dodatkowej stopki. W przypadku współpracy z aparatem bez funkcji TTL można było przejść w tryb automatyki własnej i system działał nawet z lustrzankami manualnymi, przekazując dane o ekspozycji ustawione ręcznie na lampie „master”.

    Zaawansowanie technologiczne tego pierwszego systemu bezprzewodowego było zadziwiające. Lampa 50MZ-5 dysponowała trzema mikroprocesorami. System wykrywał już w przedbłysku poziom światła zastanego i w przypadku jego nadmiaru, niewielkich odległości, dużego otworu przysłony lub wysokiej czułości filmu, nie pozwalał na wyzwolenie lamp „slave” by nie prześwietlić danej sceny. Informacją o takiej nieprawidłowej sytuacji było wyzwalanie lamp „slave” z zauważalnym opóźnieniem. Dwa kanały transmisji (Ad1, Ad2) zapewniały pełną ochronę przed nieuprawnionym uruchomieniem systemu błyskiem innej lampy.

    System funkcjonuje do dziś z nowymi modelami lamp MZ i kostkami SCA-3083 M-2 digital obsługuje najnowsze modele cyfrowych lustrzanek.

    Pozdrawiam.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •