Szukaj
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Też mi się tak wydaje Jacku. Mam pytanie tak z ciekawości. Jest w jakiejś innej marce opcja ala DC w szkłach?
To dość niszowe szkła a ja nie znam wszystkich systemów dokładnie. Nie wiem.
W canonie jest szkło 135 SF (Soft Focus), pewnie tylko zmiękcza obraz. Do Mamiyi w portretówce przewidziano szufladę na wymienne wkładki z dziurkami (3 rodzaje wielkości dziurek), zmiękczały obraz. Na normalne obiektywy są róznego rodzaju filtry (duto, diffuser itp). Jednak te wszystkie rozwiązania (nie wyczerpałem listy) służa do zmiękczania obrazu, a nie do manipulowania GO.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 10-12-2009 o 14:24
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skoro taka to nisza i nikon się z tego raczej wycofa. No chyba że jak zwykle zaskoczy wszystkich, trzaśnie jakiś super hiper marketingowy "obiektyw dla fotografów"z niesamowicie działającą funkcją PDC (Professional Defocus Control)
z ceną jak za D700. Więc może być miło. Czemu nie
![]()
Nikon to dziwna firma. Jako niszowe można uważać obiektywy z korekcja perspektywy PC, a niedawno odświeżono całą serię. Więc z tym DC to tak na dwoje babka wróżyła.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Powoli zaczynam się uśmiechać sam do siebie. Powód bardzo prosty. Cytat powyżej i myśli przechodzące we wróżenie z prawdziwej kuli jak by to było lub będzieCo nikon wymyśli. Były do tej pory same akcje kończące się niezadowoleniem sporej grupy ludzi na forum. Szkła PC, jakaś fala szkieł makro, powtórzenie teleobiektywów, zoomów, będą potem DC, jakiś fisz, a potem jakiś kit i znowu od początku
Dobra już się nie odzywam :P
Ostatnie premiery czyli nowa 300mm i TC pokazują, że mamy kompletnie inny punkt widzenia na przyszłość systemu niż zarząd Nikona. To łaknienie jasnych stałek widoczne na forach internetowych jest nieadekwatne do rzeczywistości. Spaczone marzeniami grupy nazywającej siebie zaawansowanymi amatorami z których większość i tak nie kupiłaby tych wyczekiwanych szkiełek bo byłyby dla nich za drogie. Każdy użytkownik Canona jak mantrę powtarza, że wyższość jego systemu to jasne 24, 35, 50, 85, 135 tylko ilu z nich posiada te szkła?
Nikon widzi tę sprawę inaczej bo to dla niego biznes. Tu liczy się kasa (kity DX) i prestiż (czarne obiektywy na imprezach masowych) który też przekłada się na sprzedaż kitów DX. Ktoś w centrali wyliczył, że inwestując w nowy obiektyw DX osiągnie się zyski w ciągu roku czy dwóch a koszty wprowadzenia takiego 35f1,4 zwrócą się po powiedzmy 30 latach. Jaką decyzje podjęlibyście będąc właścicielami firmy?
Może i kiedyś Nikon wypuści te wytęsknione szkła ale nie zrobi tego szybko. Jak ktoś naprawdę ich potrzebuje to i tak jest już u konkurencji a większość narzekających na brak i tak nie kupi.
Skontaktuj się z nami