Używam podobnego zestawu (tyle, że zamiast Nikkora 55-200 mam Sigmę 70-300/4-5.6) i o tej porze roku - mało światła, obiekty ruchome itp. - mam podobne problemy. Z mojego lekkiego rozpoznania tematu (też pochodzę z mazowieckiego, więc wątek anty-analno-finansowy nie jest mi obcy) wynika na razie tyle:

do 1000 zł:
- Nikkor 50/1.8 - z D60 nie działa AF, więc pod obiekty ruchome raczej szkoda w niego inwestować,
- Nikkor 35/1.8 - podobno bez rewelacji, ale najtańsza stałka do D60,

do 2000 zł:
- Nikkor 50/1.4 - jeden z moich faworytów, choć "Made in China",
- Sigma 30/1.4 - jeden z moich faworytów, trochę duży i drogi jak na krótką stałkę,
- Sigma 50/1.4 - jak wyżej,
- Sigma 17-70/2.8-4.5 - światłem nie rozpieszcza i nie podoba mi się bokeh,
- Tamron 28-75/2.8 - chwalony za jakość optyczną, za to mechanizm podobno się sypie,

do 3000 zł:
- Sigma 50-150/2.8 - odpowiednik 70-200/2.8 pod matryce DX, ma różne opinie (jedni go chwalą, inni piszą, że od ciemnej 70-300 różni się lepszym światłem, ale nie lepszą jakością obrazu),
- Sigma 70-200/2.8 - podobno dobry, ale też drogi i wielki,
- Tamron 70-200/2.8 - jak wyżej.

Zostaje jeszcze wariant do 0 zł:
- praca na ISO800-ISO1600, odszumianie, modlitwa - bo rozumiem, że raczej nie chcesz zawodnikom na meczu walić lampami po oczach...