A ja życzę sobie i Wam, abyśmy nauczyli się nie popadać w paranoję. Od około dekady widać zmasowany atak wszelkich producentów (samochody, telefony, AV, fotografia...) aby wmawiać ludziom, że czegoś potrzebują. Korzystamy z 1/4 tego co oferują nam sprzęty a wymieniamy je tylko dlatego, że nie posiadają jakiejś tam funkcji, która jest w nowszym modelu i której i tak nie użyjemy. Kierowca potrzebuje tylko samochód ze wspomaganiem i ABSem, fotografik potrzebuje aparatu cyfrowego z szybkim AF i dobrym ISO do 3200. Cała reszta to najlepszy chwyt marketingowy, czyli 'stwórzmy najpierw sztucznie potrzebę w ludziach a potem wciśnijmy im odpowiedni produkt'.
Szukaj






Skontaktuj się z nami