Close

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 37

Wątek: D70s a 350D

  1. #11

    Domyślnie

    romanescou, to nie do końca tak - oba porównywane w tym momencie aparaty robią zdjęcia o podobnym poziomie jakościowym, więc wygoda (ergonomia itd) wykonywania zdjęć może być czynnikiem przesądzającym o zwrocie w jedną lub w drugą stronę - w D70/D70s jakoś wydaje mi się ciekawiej jest to rozwiązane niż w 350D, ale Nikona miałem przez dłuższą chwilę w ręce, a 350D przez jeden weekend, więc moje spostrzeżenia mogą być obarczone błędem

    pozdrawiam
    Erie
    Ostatnio edytowane przez Erie ; 23-10-2006 o 23:12
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  2. #12

    Domyślnie

    A ja bawiłem sie przez 5 dni Canonem 350D, po czym nawet bez dotykania kupiłem D70, i ... nie żałuję! Zdjęcia robią podobne (Nikoś trochę bardziej szumi), ale za to ergonomia Canona jest do bani. Mam do dziś Canona S2IS więc w menu 350D łatwo mi było się połapać, ale jeśli trzeba szybko zmienić parametry zdjęcia, to Nikon po dwóch wieczorkach zapoznawczych rozkłada Canona na łopatki. Jeszcze jedna rzecz rzuciła mi się w oczy. Canon i Nikoś mają taki sam zakres ISO od 200 do 1600, ale w 350D (jeśli dobrze pamiętam) jest tylko ISO 200, 400, 800, 1600, a
    ja w swoim D70 mam ISO 200, 250, 320, 400, 500, 640, 800, 1000, 1250, 1600. Nie wiem niestety jak jest w D70S ale napewno nie gorzej.
    Nikon d70, Nikkor 18-70, SIGMA 70-300 APO DG MACRO - to na początek... i co dalej?

  3. #13

    Domyślnie

    Kupując Canona nie będziesz martwił się o blooming, który czesto mnie denerwował przy zdjęciach ze słońcem w tle.

  4. #14

    Domyślnie

    W sobotę spotkałem się z moim dobrym znajomym, posiadaczem 350D. Wziął w łapki mojego D70s, ja jego 350D i pstrykaliśmy fotki. 350D to fajny aparacik, ale nijak mi nie leży w dłoni, jest malutki, a mam raczej małe dłonie. Jest za to lżejszy i całkiem przyjemni brzmi migawka, ale po krótkiej sesji mój kolega stwierdził, że D70s mu jakoś bardziej leży i chętnie by się przesiadł na taką maszynę, albo D80. Dodatkowo zmiana parametrów zdjęcia jest nieco bardziej kłopotliwa w canonie, trzeba klikać w menu, co nie jest bez znaczenia, zwłaszcza, gdy trzeba szybko zrobić zdjęcie.
    Ja ze swojej strony bardzo polecam Ci D70s, to moja pierwsza cyfrówka, ale nie pierwszy nikon i pewnie sentyment przeważył, ale nie żałuję, aparat chodzi jak złoto i nie mam z nim żadnych problemów, dodatkowo kitowy obiektyw nikkora 18-70, mimo, że jest, jak na mój gust, za ciemny, ale poza tym jest całkiem przyzwoity. Winetuje mniej niż się spodziewałem i jest dosyć ostry. Kitowe szkła canona są niestety troszkę gorsze, chociaż na plus można zaliczyć ich szybkie ostrzenie. W moim subiektywnym odczuciu D70s jest po prostu przyjemniejszy.

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez booyal Zobacz posta
    ...ale w 350D (jeśli dobrze pamiętam) jest tylko ISO 200, 400, 800, 1600, a
    ja w swoim D70 mam ISO 200, 250, 320, 400, 500, 640, 800, 1000, 1250, 1600.
    w 350D jest od ISO100 - to był jeden z głównych argumentów swego czasu w rękach Canonierów przy porównywaniu tych aparatów, u Nikona była ergonomia, u Canonierów były szumy, ISO100 i 8mpix
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  6. #16

    Domyślnie

    Apropos jakości zdjęć to (zaznaczam absolutnie nie jestem szowinistą sprzętowym) to Canon robi mniej ostre zdjęcia i jakoś dziwnie rozmywa szczególy (przedewszystkim detale twarzy, skóry). Niby ostre i okej ale coś mnie w nich wierciło, czułem dziwny niedosyt. Po zakupie 350tki (miałem ją pół roku) długo wertowałem net w poszukiwaniu odpowiedzi na męczącą mnie dolegliwość. No i okazało się, że niestety to nie jest moje subiektywne odczucie a, niestety, kwestia techniczna. 350d posiada grubszy filtr dolnoprzepustowy co skutkuje mniejszym szumem i mniejszym efektem mory ale niestety również powoduje delikatne aczkolwiek (jak dla mnie) dyskwalifikujące zniekształcenie obrazu (konkretnie mniejsza ostrość).

    Jeżeli chodzi o architekturę to jest to trudne do zauważenia, ale przy portretach to robiło mi się słabo.

    Kiedy zdecydowałem o spredaży canona a kupnie nikona polazłem (baran ze mnie , że dopiero wtedy) do sklepu zrobić próbne fotki z nikona i już na podgladzie wyświetlacza powiększając fotkę wiedziałem TO JEST TO. A jak wrzuciłem na kompa to.... odplynąłem.

    Nikon, pomimo, że bardziej szumi to szum jest bardziej zbliżony do ziarna analogowego, a co za tym idzie jest przyjemniejszy.



    Oczywiśćie inne detale jak ergonomia.... też mają znaczenie, ale w moim poście chciałem zaakcentować, przede wszystkim, wartość samej fotografii.
    Dostęp do funkcji w 70tce jest faktycznie dużo łatwiejszy (2pokrętła przysłona/czas i więcej guzików), chociaż samo menu moim zdaniem czytelniejsze było w 350


    Dźwięk lustra bardziej mi się podobał w canonie
    Szkła leprze (czytaj te tańsze) w Nikonie.
    Wielkość canona czyli jego "małość" odpowiadała mi bardziej, ponieważ dużo jeżdze na nartach (z aparatem) i canon pieknie mieścił się w metalowym, wyścielonym pienką, garnku który umieszczony w plecaku chronił aparat przed uszkodzeniem podczas upadków.
    Do nikona to chyba gar na zupę będę musiał zapakować.


    podsumowując kup nikona. canon też fajny ale ... inaczej
    Ostatnio edytowane przez romanescou ; 24-10-2006 o 08:46

  7. #17

    Domyślnie

    Gdyby nie fatalny AF to bralbym 350D. Matryca w 350D jest niesamowita, do reszty idzie przywyknac (mialem przez miesiac 350D po D70-tce). Sprzedalem 350D bo nie znioslem jej zawodnego AF. Tez tak myslalem jak romanescou jak zmienialem 10D na D70 i faktycznie przez ponad rok bylem happy, potem coraz bardziej zaczynalo mi brakowac tego czegos co dawal mi CMOS Canona. Przegladalem fotki i faktycznie ilosc szczegolow (tylko w RAW) w D70 byla lekko wieksza, choc blooming i more (nienaprawialna) mialem na bardzo wielu fotkach, w tym bardzo cennych z wakacji :/, doszedlem do wniosku ze pomimo mocniejszego AA w Canonie, fotki wygladaja ciekawiej (inaczej tego nie potrafie ujac). Potem przez pol roku pocilem sie w kalibracje softow do obrobki NEFow, zeby dojsc do takich kolorow i tonacji (zwlaszcza jesli chodzi o krajobraz) jakie mialem w Canonie i nie dalem rady, jezeli juz cos wygladalo podobnie to w innych warunkach oswietleniowych bylo beznadziejne. Miesiac z 350D potwierdzil ze CMOS to jest to, szkoda ze AF nie dal rady
    Ostatnio edytowane przez arra ; 24-10-2006 o 09:04

  8. #18

    Domyślnie

    .....Czyli..... musisz sam dokonać wyboru. Napewno zauważyłes, żę ilu ludzi tyle zdań. Opinie często są skrajnie różne.
    Przykład moja i kolegi arra

    Nic tylko pomaszeruj, poproś kogoś i popróbuj. Wiem, ze kostuje to czas i zawracanie gitary, ale wierz mi warto.

  9. #19

    Domyślnie

    W 350D najbardziej poronionym rozwiazaniem wg mnie jest sposob wybierania pol AF. Kiedys mialem nieprzyjemnosc fotografowac tym aparatem sport, bynajmniej nie szachy, i myslalem ze mnie szlag trafi.
    forum.niekojarze.pl

  10. #20

    Domyślnie

    Hej ja fociłem canonen 350 d ostro przez parę dni, i na początku, bez sięgania do insrtukcji obsługi znalezienie przycisku odpowiedzialnego za regulacj e przesłopny zająło mi 5 min!! wniosek z tego że za głupi na canona jestem, bo w d 70 taki przycisk znalazłem po 20 sek , zgadzam sie również, że wybór pola autofokusa jest mocno nieporęczny, żeby nie powiedzieć głupi, nic szybko nie jesteśmy w stanie zrobić, więc co z tego że 7 polowy??hmmm. Poza tym TO PRAWDA ŻE KIEPSKO SIĘ GO TRZYMA, a załóż do tego np. sigmę 70-300, to twoje nadgarstki będą cię nienawidzieć

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •