Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 29

Wątek: W kontrze do KP

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hesja Zobacz posta
    stoje sobie (zly na siebie ze zostalem na lotnisku) w Meiringen
    i zastanawiam sie co mnie pokusilo, ze nie polazlem w gory...
    dzwoni telefon...
    mysle: co za $%#*&^% dzwoni by mi w CH nabic roaming??
    patrze - Mariano!
    MarS: "hesja! Wiesz gdzie jestesmy?? po drugiej stronie!! "
    mowie: super!
    mysle: co za dranie - nic nikomu nie powiedzieli tylko wlezli TAM!?
    mowie: no to foc stary ile sie da i piekne foty przynos
    mysle: oj zeby tylko mieli pogode do dupy!
    Mars mówiłem, że mieli lalki woodoo i że nam tak zazdrościli aż ściągnęli gównianą pogodę.
    Pamiętasz przecież, że dokładnie po Twoim telefonie zaczęło się chmurzyć...
    Ostatnio edytowane przez antrez ; 19-11-2009 o 23:00

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez antrez Zobacz posta
    Mars mówiłem, że mieli lalki wodo i że nam tak zazdrościli aż ściągnęli gównianą pogodę.
    Pamiętasz przecież, że dokładnie po Twoim telefonie zaczęło się chmurzyć...

    no coz - ma sie ta moc )
    wszyscy wiedza ze tam gdzie hesja - pogoda do focenia jest de best
    bylo mnie brac!
    Serdecznie pozdrawiam
    www.hesja.pl

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez antrez Zobacz posta
    Mars mówiłem, że mieli lalki wodo i że nam tak zazdrościli aż ściągnęli gównianą pogodę.
    Pamiętasz przecież, że dokładnie po Twoim telefonie zaczęło się chmurzyć...


    Hesja 500mm nie problem zatargać, pomyśl jak my z Kurczakiem i nasza kuchnią tam się wtarabanimy

  4. #4

    Domyślnie

    super. przelotki na grzbiecie to jest to Warto było się tam tarabanić
    Aviation Photography by Qna
    Grillowane marchewki, alpejskie szerszenie w bitej śmietanie i wulkan w sosie bałkańskim

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sfw Zobacz posta
    Chociaż czuję niedosyt i chciałoby się jeszcze! Na przyszły rok możesz mnie wpisać na listę chętnych do podróży na The Other Side!
    Też czuję to samo i niestety ale będzie tam trzeba jeszcze wejść
    Generalnie to mieliśmy za mało czasu i za mało latało bo całe poranne loty nam przepadły - byliśmy w drodze, a popołudniowe były krótsze z powodu pogody. Normalne to F-18 robią przed KP tak z 6 do 8 przelotów po 4 maszyny, wtedy były chyba tylko 4 przeloty z czego dwa na odejście w lewo a dwa na nas tak więc nie było za dużo szans na pofocenie posprawdzanie parametrów a warunki były całkiem odmienne jak się fociło w strone KP a całkiem inne jak na tel lodowca. Z F-5 było jeszzce gorzej tzn mniej szans bo na nas były tylko 3 przeloty z czego jeden poszedł daleko na lewo tylko jeden blicutko po prawej i tylko ten jest obfocony bo ostatni w dwie maszyny jak walą z tej większej amunicji to skubańce poszły tak blisko zbocza że ich wcale nie widziałem a jak wyskoczyły to centralnie przed nami w odległosi parudziesięciu metrów nie było szans aby ich namierzyć

    Cytat Zamieszczone przez antrez Zobacz posta
    Pamiętasz przecież, że dokładnie po Twoim telefonie zaczęło się chmurzyć...
    Ano tak było

    Cytat Zamieszczone przez hesja Zobacz posta
    no coz - ma sie ta moc )
    wszyscy wiedza ze tam gdzie hesja - pogoda do focenia jest de best
    bylo mnie brac!
    sorry ale wszyscy potwierdzą że wieczorem mówiłeś ze wstajesz o 2 w nocy i idziesz w góry, tak więc jak antrez mnie obudził o 5 to pierwsza myśl zaspaliśmy i sru trzeba szybko gnać

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •