Niniejszym dołączam do ekskluzywnego grona właścicieli aparatów cyfrowych, którzy nie tylko mają gorące piksele (sztuk jedna, seledynowa), ale także jednopikselową, białą krechę ciągnącą się pionowo od tejże pikseli mniej więcej w środku matrycy, przez prawie całą matrycę...![]()
Krechy generalnie nie widać. Tylko na ciemnych częściach zdjęć, i to przy dużym powiększeniu. Nie zdążyłem sprawdzić, czy tak było od początku. Aparat jest na gwarancji.
Pytanie do szanownych koleżanek i kolegów - czy warto o to walczyć z serwisem? Czy dać sobie siana?
Wczoraj wieczorem się załamałem, ale dziś już mi trochę przeszło.
Dzięki za uwagę i za ewentualne uwagi,
Paweł
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami