Taka mała, spontaniczna sesja z Olą mi się przydarzyła. Tymczasowo to udało mi się wysmażyć.
Lokalizacja to przejście nad torami, dość szybko zjawili się SOKiści i kazali się "zwijać", chwila rozmowy i dokończyliśmy sesję. No właśnie ... jak to jest z fotografowaniem w takich miejscach? Nie chciało mi się dyskutować ale wg. mnie to raczej takie zakazy dawno już nie obowiązują. Nie znam na potwierdzenie moich domysłów żadnego paragrafu więc odpuściłem.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami