Gabarytami to PEN jest niewiele mniejszy od aparatów pokroju e-420, pentax k-m, oczywiscie pojecie niewiele jest wzgledne, ale to pomniejszenie uzyskano poprzez pozbycie sie tak istotnej rzeczy jak wizjer, a skoro tak to ja wolałbym wyswietlacz 2" a wizjer mały bo mały, ale żeby był
PEN może i mniejszy, ale trzyma się go juz mniej wygodnie. Wyswietlacz 3 cale, ale wizjera brak. Filmy HD--> D5k czy C500D. Cena ~ 3,5 tys najskromniej.
Powiedzmy sobie szczerze....mało który z nas tj. uzytkowników lustrzanek przerzuci się na taki instrument jak PEN.
A skoro nie my, to wynika z tego, że jedyny target do ktorego PEN mógłby trafic, to amatorzy, nie posiadający lustrzanki, ale chcący mieć ich jakośc w małej obudowie...i tu sie pojawia problem, bo który amator pozwoli sobie na wydanie około 4 tys PLN na aparat, który będzie uzywany tylko i wyłacznie amatorsko a fotografia dla owego Kowalskiego to nie jest pasja, tylko ot chęc porobienia kilku fotek.
Owy Kowalski podejrzewam juz szybciej się skusi na tansze lustro i wieksze gabaryty, albo kupi maly aparacik do kieszeni a z jakością się juz pogodzi![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami