Jak na moje to te wszystkie wynalazki typu m4/3 i robienie z aparatów typu ten Ricoh klocków LEGO mija się z celem, dopóki to nie spełni swojego nadrzędnego celu jakim jest MINIATURYZACJA!!!

Cały ten PEN-drajw Olympusa jest niewiele mniejszy od Olków E-420. A jak dostawimy do tego zewnętrzny (sic) wizjer, to to juz wogóle małe nie jest

Nie będe się rozpisywał nad kwestia --> albo wizjer albo lampa, bo to zostało już omówione i poprawione w GF-1 Panasa, ale z chęcia bym spytał panów od Ricoha dla kogo jest ten aparat?

Ni to małe (no chyba że chodzimy w spodniach bojówkach, gdzie kieszenie są olbrzymie ) ni to tanie...(ponad 3000 PLN za zestaw z matrycą 1/1.7,a taką to juz dostanę w aparatach pokroju P6000, G10, G11, LX3 za duuuzo mniejsza kasę).

Niech mnie ktoś oświeci i przekona mnie do porzucenia mojej D80 dla któregos z tych wynalazków