Ale dla mnie jest - wystarczy zrobić prosty test "kieszeniowy". Puszkę m4/3 z naleśnikiem wsadzę do kieszeni kurtki i będę z tym wygodnie chodził, a z lustrzanką w kiszeni będę wyglądał jak zmutowany wielbłąd. I to jest dosyć oczywiste, gdzieś się musi zmieścić grip, komora lustra, wizjer i w szkłach znacznie wększy flange distance (nie wiem jak to jest po naszemu).
Jasne, to jest żenada i odcinanie kuponów. Gdzieś obok o tym pisałem zresztąWiesz, ja nie jestem żadnym bojówkarzem Olympusa, ale trzeba im po prostu uczciwie przyznać punkty tam gdzie są należne, a nie pisać że e-p1 jest prawie tak duży jak mała lustrzanka i dwa razy od niej droższy .
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami