Serdecznie witam.
Jestem posiadaczem D60tki od lutego tego roku. Kilka dni temu podczas obróbki zdjęć zauważyłem martwy biały piksel na zdjęciach w tym samym miejscu. Zadzwoniłem do sklepu w Krakowie w którym nabyłem aparat i pan potwierdził że może to być martwy piksel na matrycy i żebym oddał aparat do serwisu na gwarancji.
I tu się zaczyna.
Naczytałem się ostatnio tyle na temat tego serwisu w Warszawie że aż nie chcę myśleć co to będzie jak wyślę do nich aparat.
Moje pytanie brzmi:
Czy warto wysyłać lustrzankę (tej usterki nie widać na zdjęciach, widoczna jest dopiero po maksymalnym zzoomowaniu zdjęcia)
Niestety podejrzewam że jest to wada fabryczna obecna od początku ale nie mogę tego udowodnić gdyż nie mam swoich pierwszych zdjęć zrobionych tym Nikonem.
Jeśli zdecyduję się wysłać aparat to co powinienem zapakować do wysyłki? Czy samo body z obiektywem wystarczy? oczywiście wiem że akumulator trzeba wysłac ale czy zostawić go w body czy wypiąć i spakować oddzielnie, to samo z kartą pamięci. Nie wiadomo jak kurier będzie traktował pudełko z aparatem (wiadomo jak to w tym kraju jest z kurierami) Niestety sam zawozić sprzętu do Wawy nie jestem w stanie gdyż mam z Krakowa daleko
a i nie mam kiedy.
Jak wygląda taka wysyłka jeśli wysyłam aparat poprzez sklep Nikona w którym go kupiłem? Czy sporządza się na miejscu jakiś raport odnośnie usterek?
Wybaczcie koledzy i koleżanki głupie pytania ale mój nikon jest dla mnie całym światem a jeszcze nie miałem sposobności wysyłac go do serwisu (i mam nadzieję że będe miał ich jak najmniej)
Jestem ciekaw waszych opiniii.
Pozdrawiam forumowiczów.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami