Wlasnie dotarl do mnie F80 i mam problem, ktory musze rozwiazac szybko aby ewentualnie go zwrocic.

1. Po zapieciu do niego Sigmy AF 17-35D (kupowana osobno) i ustawieniu f32 (inaczej sie nie da bo wyskakuje EE mam bardzo ciemno w wizjerze, poniewaz listki przyslony caly czas pozostaja na f32. Przestawianie na korpusie nic nie daje.

2. Po chwili dopiero zauwazylem, ze AF nie lapie ostrosci i zawsze ustawia na nieskonczonosc. W trybie AF-S nie da sie zrobic zdjecia, poniewaz zielona kropka mruga.

3. Teraz tak: w tekstowym archiwum forum znalazlem opis podobnej sytuacji i wyjasnienie, ze czujnik AF jest padniety co ma sens tez w moim przypadku, skoro AF ostrzy na nieskonczonosc w kazdej sytuacji. Jesli faktycznie to wina AF to ze zwrotem body nie bedzie problemu, jednakze Sigme chcialbym sobie zostawic. Niepokoi mnie jednak sytuacja opisana w punkcie 1 - czy to jest wina body czy obiektywu? Na sucho wszystko dziala ok - otwor zmienia sie jak nalezy przy kreceniu pierscieniem. Nie mam jednak ani innego obiektywu ani innego body aby to sprawdzic.

Nie znam sie na Nikonach ani nawet na sprzecie z AF bo mialem dotychczas tylko manualne Pentaxy.
Ktos cos poradzi?