Uwielbiam takie eksperymenty i jednocześnie ubolewam, że za mojej młodości nie bardzo można był sobie pozwolić na zabawy ze slajdami bo to kosztowało sporo klatek wyrzuconych do kosza. Tym bardziej podziwiam skoro ten obraz (dosłownie obraz) powstał właśnie w tej szlachetnej technice.