Wygląda tak, że po włączeniu komputera wszystko idzie dobrze, aż do momentu pojawienia się pulpitu, na którym pojawia się jedna/kilka (z wielu) ikona a zamiast ikon szybkiego uruchamiania - niebieski pasek. I koniec - nic się nie da zrobić poza wyłączeniem komputera wyłącznikiem (nawet ctrl+alt+del czasem nie działa).
Sprzęt da się uruchomić poprzez przywrócenie systemu, następnym razem sytuacja się powtarza. Zaczęło się na laptopie (podłączony do internetu), przeszło też na stacjonarny (bez netu) prawdopodobnie poprzez pamięć USB.
Że się tak wyrażę: ratunku.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami