Szukaj
Ostatnio edytowane przez kichu ; 01-11-2009 o 13:25
Też bdb. propozycja, tyle, że u Shaolina wymienili jeszcze SQ Unit (cokolwiek by to było) i mechanizm przysłony. Biorąc pod uwagę wyższe ceny usług na terenie UK, wychodzi, że to relatywnie w Polsce powinno być taniej. Jeśli dodać te elementy w serwisie Czapskich, cena byłaby zakładam na zbliżonym poziomie. A powinno być mniej, ze względu na niższe koszty pracy.
Ostatnio edytowane przez piorut ; 01-11-2009 o 13:29
Pozdrawiam
W sumie to mi to zwisa bo wiem, ze w konia mnie nie zrobili (skoro Ciebie nie zrobili, to czemu mnie mieli robic - w koncu widzialem sie z nimi na zywo i to serwis w UK, a nie w Pl). Do tego 3 miesiace gwarancji. Nie jest zle
i tak jak mowilem - wolalem odzyskac swoj aparat, niz placic za czyjs
Z tego co zbadalem na necie to w wielu przypadkach przy takiej naprawie jak moja wymieniaja SQ Unit, wiec widac trzeba bylo. Trzeba tez pamietac, ze spory koszt to sama usluga serwisowa. Ale za to estimate za darmo i od reki (chyba, ze traficie na lunch to trzeba czekac, az zjedza chlopaki). Ale nie robmy OT - o calej sprawie pisalem w watku o Fixation zalozonym przez kicha. Jakby ktos mial pytania to na PW, w watku, albo gdzies
![]()
Ostatnio edytowane przez shaolin ; 01-11-2009 o 14:01
Jestem bardzo ciekawy jakie beda praktyczne nastepstwa akcji. Mysle, ze nikt nie wymyslil lepszego sposobu na zwiekszenie jakosci obslugi jak konkurencja. Tylko pytanie jak ta konkurencje w sektorze serwisowym zaimplementowac. Pytanie na jakich zasadach ekonomicznych dzialaja serwisy w innych krajach, ze tam do jakosci i terminowosci zaspokajania roszczen gwarancyjnych nie ma az tak wielu zastrzezen?
Pozdrawiam!
Z tego co widze po oswiadczeniu NP, nie ma zadnych konkretow i chyba nie bedzie. Nie sledze strony PNS na bierzaco ale z tego co widze to powoli rusza akcja tlumaczenia na ang. Widze ze idzie to w bardzo dobrym kierunku - bedzie mozna podlinkowac stronke na zagranicznych forach i porozsylac do zagranicznych internetowych serwisow foto-newsowych. Mam nadzieje ze wypowiedz NP nie ostudzi zamiarow uzytkownikow i docxxx takze. Zeby osiagnac jakikolwiek rezultat sprawa MUSI trafic do Japonii.
Pzdr
"W związku z pojawiającymi się zarzutami odnośnie funkcjonowania serwisu, Nikon Polska planuje w najbliższym czasie uruchomienie dodatkowej funkcji w programie obsługi Klienta. W ramach tej funkcji, w sposób bardziej aktywny niż dotychczas, będziemy wyjaśniać sygnalizowane problemy. "
No normalnie sobie jeszcze jaj robią
jpyt
Fuji X-E2 + 56/1.2 + 35/1.4 + 18-55/2.8-4
Moze lepiej ze nie ja zamiescilem takie info...
Moje doświadczenie z serwisem sprzed paru lat to jedynie takie, że nie mogłem się do nich dodzwonić. Hot pixele w D70, gdy się u nich pojawiłem, wymapowali w 5 minut. Więc mogę być uznany za prawie obiektywnego. A zatem:
- Moim zdaniem obie inicjatywy serwisu (wciągnięcie forum i lakoniczna wypowiedź) są próbą zamiecenia sprawy pod dywan. Jest to typowe dla organizacji, które czują się na rynku komfortowo najczęściej na skutek silnej pozycji lub quasi monopolu - vide TPSA, BRE... W zasadzie nawet adminowi współczuje w obecnej sytuacji, że dał się tanio kupić i wciągnąć w moderację.
- jeżeli myślicie, że jakikolwiek program ulepszający działanie serwisu da się wdrożyć w ciągu 1 dnia, to jesteście w błędzie. Nawet, jeżeli by ściągnęli z rynku kogoś, kto zarządzał sprawnym serwisem i zamienili prezesa lub dyrektora na lepszego... Wdrożenie zmian to: nowy system, z którego trzeba przeszkolić personel (ticketing świetny pomysł, tylko że trzeba oznaczać kuwetki lub sprzęt i go odpowiednio składować itp...), zmienić jego mentalność, strukturę organizacyjną, wprowadzić nowe procedury, raportowanie wskaźników wydajności (np. średni czas naprawy, ilość re-reklamacji), zwolnić/zatrudnić ludzi (!), dokupić linie telefoniczne (?). Po takim zamieszaniu sprawność pogorszy się na minimum miesiąc, zanim się poprawi. A do tego trzeba naprawdę determinacji i subtelnego kija wraz z marchewką.
- Nie sądzę, żeby można było w Polsce wdrożyć procedury z np. Japonii. Nikon nie jest chyba tak scentralizowaną organizacją, żeby miał globalne procedury, czego dowodzi polski przykład.
Przy czym oczywiście mogę się mylić w mojej ocenie...
Ostatnio edytowane przez B.K. ; 03-11-2009 o 23:47 Powód: Autokorekta
Skontaktuj się z nami