Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: RingFlash

  1. #1

    Domyślnie RingFlash

    Witam serdecznie Żółtych Braci,
    Aliści , jestem canonierem ale , że troska ma ponad ustrojową jest,liczę przeto , że Wasza Yellow Wisdom pozwoli czerwono-białej zabłakanej owieczce podjąć jedynie słuszną deyzyję.

    A teraz już bardziej serio.

    Te kilka pytań kieruje do kolegów którzy mają praktyczną wiedzę w stosowaniu ringflasha do portretu w studio.

    1. Ringflash Jinbei RD600 dostępny pod różnymi markami i nazwami a w Polsce min. tu
    http://markoflash.pl/pob/Lampy/12lam.../zestaw-RD.pdf

    a. czy ktoś ma praktykę w pracy tym sprzętem?
    b. czy ktoś może zna najlepszą europejską ofertę cenową tej zabawki?

    ja jak narazie najtaniej znalazłem własnie, w naszej pięknej ojczyźnie i coś czuję ,że chyba słabo szukałem.

    2. Kolejny wariant to adaptery do systemowych fleszy:

    orbis flash

    http://www.orbisflash.com/wawcs01307...the-orbis.html

    lub

    sprzedawany przez różnych dealerów takie cudo

    http://www.foto-tip.pl/sklep/ring_fl...65-p-1346.html

    a. jak się pracuje z tym kawałkiem plastiku?
    b. czy wydajność świetlna tego układu jest wystarczająca do portretu?

    3. flesze makro Canon Macro MT-24EX i Canon E-TTL Macro Ring Lite MR-14EX

    a. czy te świetlne pchełki mogą realnie zaistnieć w potrecie , czyli w zupełnie innej roli do jakiej zostały stworzone?

    b. jaka jest wizualna róznica (w praktyce) między charakterem oświetlenia tych dwoch lamp uwzględniając różnice w budowie palników?

    to , że te fleszyki różnią sie liczbą przewodnią (GN) wiem.

    ( na forum Nikona powinienem w tym miejscu zapytać o SB R-200 a jako że w studio nie potrzebuję dedykacji i wszelkich udogodnień z tym związanych więc kombinacja SB R-200 może miec sens o ile nie ma w niej pułapek o których nie mam na ten czas pojęcia)

    p.s. poza ewentualnymi (wskazane) namiarami na najlepsze ceny poszczególnych zabawek prosze nie dywagować na temat ceny poszczególnych kombinacji.

    W związku z tym , że muszę kupić wszystko od podstaw ( nie mam Speedlite 580EX II) to róznica w cenie między Jinbei RD 600 a każdą inną kombinacją opartą na EX 580 czy oryginalnych makro fleszach Canona jest dla mnie nieistotna.
    Uwaga ta tyczy się również nikonowskiego zestawu R-200
    Ostatnio edytowane przez zoom2 ; 27-10-2009 o 03:24

  2. #2

    Domyślnie

    Cześć,
    zajrzyj sobie na
    http://www.strobist.blogspot.com/
    i zobacz najnowszy artykuł.

    Pozdro,
    T.
    NikonyD850, Z6, D810, i cała szklarnia...

  3. #3

    Domyślnie

    Odświeżę swój wątek.

    Za dni kilka zostanę szczęśliwym (oby) właścicielem ringflesha Jinbei RD 600.
    Mam pytanie czy istnieje zdroworozsądkowa możliwość dorobienia (dokupienia) zasilacza do generatora.
    W oryginalnej konfiguracji generator jest zasilany z akumulatora.
    Ja bym chciał używać tego ustrojstwa głównie w studio stąd zasilanie sieciowe.

    Zdroworozsądkowe to znaczy :

    a. fizycznie wykonalne
    b. jeśli wykonalne to za pieniądze nie większe niż cena dodatkowego akumulatora czyli ca. 300-350 pln
    c. wykonalne przez przeciętnego elektronika zawodowca (po zapoznaniu go z prądami i napięciami) ale niekoniecznie znającego sie na fotografii.

    Może ktoś na ten temat powie coś rozsądnego
    Ostatnio edytowane przez zoom2 ; 04-10-2010 o 17:45

  4. #4

    Domyślnie

    Wystarczy odpowiednio mocny transformator i mostek prostowniczy oraz uklad kondensatorow odszumijacych plus ewentualnie stabilizatory. Jakis srednio rozgarniety elektronik powinien to wykonac w zalozonym budzecie.

  5. #5

    Domyślnie

    Jeśli będziesz widział jaki pobór ma generator to sprawa będzie łatwiejsza. Jedne z mocniejszych zasilaczy to te komputerowe. Zasilacze AT są czasami po 5zł a czasami ludzie oddają stare komputery za darmo a ta są zasilacze nawet o mocy 300W i prąd mają 'czysty' (w końcu do elektroniki).

  6. #6

    Domyślnie

    nie wiem jak w przypadkuy ringflasha ale mam kilka mlotkow metza mt-60 (czy jakos tak) niestety bez aku i po podlaczeniu do zasilacza komputerowego 300w lampa dziala, laduje sie ale bardzo powoli. Zwykly zelowy aku daje zauwazalnie lepsze czasy.
    Studio fotograficzne Photomatic w Białymstoku - zapraszam

  7. #7

    Domyślnie

    A tutaj nie ma sie co czarowac ze akumulator da znacznie wiekszy prad niz zasilacz 300W. Trzeba by przemierzyc jaki jest prad pobierany przez lampe w czasie ladowania, to mozna zrobic prosto za pomoca multimetru. A potem elektronik juz dobierze co potrzeba.

  8. #8

    Domyślnie

    Dzięki za odpowiedzi.
    Po kilku praktycznych próbach z tym ringlashem doszedłem do wniosku ,że pojemność akumulatora jest całkiem znośna jak na amatorskie studyjne zabawy.
    Dokupienie drugiej sztuki ( akumulator) plus ładowarka całkowicie zapewnia , bardziej ni bardzo rozsądną pracę.
    Mój pomysł zbudownia zasilacza uważam za niezbyt szczęsliwy.
    Realizacja tego pochłonęła by zbyt dużo czasu, energi i pieniędzy zupełnie nieadekwatnie do ceny samego ringa.

    Jeszcze raz dziekuję za uwagi i rady
    Ostatnio edytowane przez zoom2 ; 09-10-2010 o 23:50

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •