Miał ktoś doświadczenia z tą torbą? Ma mi służyć do codziennego użytku. Gdzie można ją kupić? Wszędzie jest niedostępna...
Szukaj
Miał ktoś doświadczenia z tą torbą? Ma mi służyć do codziennego użytku. Gdzie można ją kupić? Wszędzie jest niedostępna...
Jak zawsze za mało.
mam XXL, dopadłem na wyprz w Foto Rimex, jest bardzo przyjemna, pojemna, łatwo adaptuje się przestrzeń i ma "trzecią nogę" czyli drugi pasek, dzięki któremu nie kolebie się tak strasznie.
Nie napisałeś co chcesz w niej nosić. Ja co prawda mam Crumpler daily XXL (nie XL) - dla mnie jest ona za duża do "codziennego" chodzenia. Do łażenia z aparatem pasuje mi za to Crumpler Pretty Boy 7500 (XXXL) - pakuje D80 z N35 do tego czasem lampa lub zapasowy obiektyw (w kieszeni duperele do czyszczenia, filtry etc.). Zostaje tyle miejsca, że można sięgać do torby i swobodnie wyciągać jedną ręką aparat - nie jest wepchnięty na siłę tylko leży z lekkim luzem.
Aparaty, szkła i ja
Miałem i sprzedałem. O ile wnętrze bardzo fajne, o tyle niemiłosiernie wnerwiał mnie pas na ramię - strasznie sztywny. W praktyce wyjmowałem wewnętrzny wkład i nosiłem go w innej torbie (Timbuk).
...
Chcę w niej nosić d90 z gripem, sb-900. Dobrze by było żeby zmieściła 70-200 2.8 i jeszcze ze dwa szkiełka. Szukam jeszcze innych toreb które nie wyglądają na fotograficzne ale chyba nic innego niema.
Jak zawsze za mało.
Mi się bardzo przyjemnie nosi (mam wersję xxl). Polecam jeśli chcesz transportować cały czas duże ilości sprzętu (laptop, 2x amatorskie body, z 4-5 obiektywów, sabina). Wytrzymała, dobrze zrobiona, idealnie zabezpiecza szkła i body w środku. Minusy to brak szczelnego zamknięcia, nic mi nigdy nie napadało do środka, ale wiatr potrafi nawpychać piasku na plaży. Przeszkadza też brak dobrego zabezpieczenia laptopa. Jeśli w środku są tylko szkła i aparaty to można tym rzucać jak workiem z ziemniakami (grube podwójne ścianki), natomiast laptop jest chroniony jedynie cienką warstwą materiału zewnętrznego. No i rozmiar... To torba raczej do transportu, niż używania na ulicy, czy koncercie. Ja wyrwałem nówkę w promocji za 200 zł chyba, i jestem zadowolony, za normalną cenę raczej bym nie kupił.
czarne puszki, brudne słoiki, granaty, jakieś kable, elektroniczne ustrojstwa, błyskające cosie i metalowe tyczki coby się podeprzeć można było
Skontaktuj się z nami